Brat Patryka Jakiego został oskarżony o posiadanie narkotyków. Grożą mu trzy lata pozbawienia wolności

Kilka miesięcy temu policja znalazła narkotyki u brata Patryka Jakiego. Niedawno do warszawskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko aspirującemu raperowi.

W styczniu tego roku brat Patryka Jakiego został zatrzymany przez policję. Znaleziono wtedy przy nim narkotyki. Jak podaje ''Fakt'' do Sądu Rejonowego w Warszawie trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu mężczyźnie.

Brat Patryka Jakiego został oskarżony

Pod koniec stycznia Filip J. wraz z kolegą przechodził przez przejście w niedozwolonym miejscu. Obaj mężczyźni zostali wylegitymowani i skontrolowani przez funkcjonariuszy policji. U brata znanego polityka znaleziono wtedy narkotyki. Zgodnie z obowiązującym prawem mężczyzna udał się z policjantami do mieszkania, gdzie znaleziono 6,5 grama marihuany oraz 0,3 grama haszyszu. Prokuratura postawiła mu wówczas zarzuty posiadania nielegalnych substancji. Do zatrzymania Filipa odniósł się wtedy jego brat. W rozmowie z ''Faktem'' wyznał, że nie popiera posiadania narkotyków.

Mam z nim niewielki kontakt. Mój brat jest dorosły i bierze odpowiedzialność za to co robi. Został potraktowany jak każdy. Nie popieram nawet małej ilości marihuany, którą miał mieć przy sobie. Nawet jeśli wiem, że w wielu państwach to nie jest karane. Jedyne odstępstwo powinno dotyczyć celów medycznych - wyznał.

Tuż po zatrzymaniu młody aspirujący raper wnioskował o warunkowe umorzenie postępowania, jednak Prokuratura Okręgowej w Warszawie odrzuciła jego wniosek. Niedawno zakończyło się śledztwo w tej sprawie. Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności. 

Akt oskarżenia w sprawie trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli 30.06.2020 – potwierdziła ''Faktowi'' Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Będziemy śledzić tę sprawę. 

Więcej o: