W styczniu tego roku brat Patryka Jakiego został zatrzymany przez policję. Znaleziono wtedy przy nim narkotyki. Jak podaje ''Fakt'' do Sądu Rejonowego w Warszawie trafił właśnie akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu mężczyźnie.
Pod koniec stycznia Filip J. wraz z kolegą przechodził przez przejście w niedozwolonym miejscu. Obaj mężczyźni zostali wylegitymowani i skontrolowani przez funkcjonariuszy policji. U brata znanego polityka znaleziono wtedy narkotyki. Zgodnie z obowiązującym prawem mężczyzna udał się z policjantami do mieszkania, gdzie znaleziono 6,5 grama marihuany oraz 0,3 grama haszyszu. Prokuratura postawiła mu wówczas zarzuty posiadania nielegalnych substancji. Do zatrzymania Filipa odniósł się wtedy jego brat. W rozmowie z ''Faktem'' wyznał, że nie popiera posiadania narkotyków.
Mam z nim niewielki kontakt. Mój brat jest dorosły i bierze odpowiedzialność za to co robi. Został potraktowany jak każdy. Nie popieram nawet małej ilości marihuany, którą miał mieć przy sobie. Nawet jeśli wiem, że w wielu państwach to nie jest karane. Jedyne odstępstwo powinno dotyczyć celów medycznych - wyznał.
Tuż po zatrzymaniu młody aspirujący raper wnioskował o warunkowe umorzenie postępowania, jednak Prokuratura Okręgowej w Warszawie odrzuciła jego wniosek. Niedawno zakończyło się śledztwo w tej sprawie. Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Akt oskarżenia w sprawie trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Woli 30.06.2020 – potwierdziła ''Faktowi'' Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.
Będziemy śledzić tę sprawę.
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki