Natalia Siwiec bardzo dba o swój wygląd. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego, gdyż jak wiadomo w pracy modelki posługuje się głównie swoim ciałem, które musi prezentować się po prostu perfekcyjnie. Niestety, czasami zdarza się, że zbyt duża dbałość o każdy szczegół powoduje efekt odwrotny od zamierzonego. I tak też stało się w przypadku Natalii. Otóż, gwiazda właśnie pochwaliła się na Instagramie nową fryzurą.
Natalia Siwiec delikatnie przyciemniła swoje włosy oraz zdecydowała się na grzywkę. I właśnie jeżeli chodzi o wspomnianą grzywkę, to sprawa staje się bardziej skomplikowana. Dlaczego Natalia zdecydowała się na taką zmianę? Jak sama przyznała w opisie na Instagramie, tak odważne cięcie to efekt notorycznego suszenia włosów, które natomiast spowodowało, że jej włosy zaczęły wypadać.
Lubię ten nowy kolor! Zachciało mi się ciemniejszego i mam. Grzywka to nie do końca grzywka, którą chciałam, to efekt suszenia włosów na przodzie suszarką z bardzo bliska, bardzo często i tak mocno, że w końcu odpadły i trzeba było to jakoś ogarnąć, żeby nie były strzępami - wyznała Siwiec.
Internautom metamorfoza Natalii bardzo przypadła do gustu. W komentarzach pod wpisem gwiazdy posypała się lawina komplementów.
Tobie Natalio jest dużo korzystniej w ciemnych włoskach.
Cudowny kolor włosów i przepięknie ci w nim!
Fajna ta grzywka. Ładnemu we wszystkim ładnie - czytamy.
A Waszym zdaniem? Zmiana na plus?
DH
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Tusk wbił szpilę Nawrockiemu. W komentarzach burza
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Elon Musk nagle porzucił partnerkę, z którą ma czwórkę dzieci. Pokazała wiadomości, które jej wysyłał
W obu "Lalkach" jest się do czego przyczepić. Jedną chciałam przerwać w połowie
Aktorka komentuje kosmiczne zarobki Bianki Chajzer za "Ukrytą prawdę". "To jest abstrakcja"