Paulina Krupińska w maju ubiegłego roku po raz drugi została mamą. Na swoim Instagramie bardzo często pokazuje uroki bycia rodzicielką. Nie brakuje również i zdjęć, prezentujących to drugie, już mniej kolorowe oblicze trudu opieki nad dzieckiem.
Tym razem Paulina Krupińska podzieliła się z fanami fotografią, na której jest bez makijażu, w potarganych włosach i w szlafroku, a na rękach trzyma małego synka. Jednak największą uwagę zwraca szczery podpis do zdjęcia.
Pewnie w końcu uda mi się ułożyć włosy, pomalować rzęsy, wypić ciepła herbatę, a nie lodowatą, przebrać się w normalne ubrania, zjeść ciepły posiłek. Tak, kiedyś się uda. Synku, wcale mi nie przeszkadzasz. Też to znacie? - napisała żartobliwie Paulina Krupińska.
Post momentalnie zdobył rekordową liczbę komentarzy. Fanki w swoich wpisach wyrażały wsparcie i solidarność z Pauliną Krupińską, opisując przy tym własne, niełatwe, macierzyńskie doświadczenia. Część internautów zwróciło również uwagę na to, że nawet podczas opieki nad dzieckiem prezenterka wygląda wciąż pięknie.
Jeszcze chwilka i wszystko wróci do normy.
Takie uroki bycia mamą.
Pani Paulino, z taką urodą jak pani, w dresie czy w szlafroku, z kreską czy bez i tak wygląda Pani jak anioł.
Kiedyś będziesz wspominać te chwile jako najpiękniejsze chwile w życiu.
Wśród ponad 300 komentarzy pojawiły się jednak i negatywne.
Dobrze, że chociaż selfie zdążysz zrobić.
Dokładnie! Rozwaliło mnie to. Na wrzucenie fotki i hasztagi to ma czas.
Naszym zdaniem bardzo dobrze, że są gwiazdy, które nie boją się pokazywać swojego prawdziwego, "ludzkiego" oblicze. Jesteśmy zdecydowanie na TAK!
AG
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Damięcka z wymownymi grafikami na Wielkanoc. "Brakuje mi słów"
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Oliwia Bieniuk dodała zdjęcie z braćmi. Internauci patrzą na Jana: Ale wyrósł
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
Nowe wieści ws. śmierci Maszy Graczykowskiej. To wykluczyła prokuratura
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Dzieci Williama i Kate na wielkanocnym nabożeństwie. Pojawiły się publicznie pierwszy raz od miesięcy
Adam Woronowicz został zapytany o stratę córki. Przez wiele lat nie poruszał tego tematu