Jak wyglądały największe polskie gwiazdy w przeszłości? Niedawno naszą ciekawość zaspokoiła Weronika Książkiewicz, która pokazała zdjęcie z czasów, kiedy była jeszcze małą dziewczynką.
Teraz do tego grona dołączyła Joanna Brodzik. Zdjęcie z czasów, kiedy miała zaledwie 17 lat, opublikowała na swoim Instagramie. Wyjątkowo ciemne i gęste brwi, długie włosy i delikatny uśmiech. Udało się wam odgadnąć, że to właśnie ona?
Zbliżający się nowy rok to dla wielu z nas nowy początek. Gdy o tym myślę, przypomina mi się wspaniała opowieść o dwóch gąsienicach. Siedzą sobie na liściu i nagle jedna mówi do drugiej: "Słyszałam, że niedługo będziemy musiały zamknąć się w jakiejś ciasnej, ciemnej przestrzeni. To będzie nasz koniec". A druga na to: "Wiesz, ja też słyszałam, że zamkną nas w ciasnej, ciemnej przestrzeni, ale podejrzewam, że potem możemy rozwinąć się w pięknego motyla i to będzie dla nas nowy początek" - napisała pod zdjęciem Brodzik.
Ta historia dobrze obrazuje relatywność spojrzeń na dany odcinek życia, ale i czasu. Jeśli przyjmujemy perspektywę "każdy koniec jest początkiem", który jest poszukiwaniem równowagi i głębokiego zrozumienia tego, co nas wypełnia i otacza - szczęście będzie dla nas na wyciągnięcie ręki. Bo szczęście jest świadomością. I tej świadomości bycia szczęśliwym, każdego dnia w nadchodzącym 2018 roku - życzę Wam z całego serca! - dodała.
Musimy przyznać, że my mieliśmy problem, by ją rozpoznać. Jednak fani aktorki skupili się przede wszystkim na jej wyjątkowych życzeniach, a nie na zdjęciu.
Pięknie powiedziane, Joanno. Niechaj nasza boska baśń trwa. Bardzo dziękuję i przeobrażajmy się w tego tęczowego motyla.
Najpiękniejsze i najmądrzejsze życzenia noworoczne, Joasiu. Dziękuję i wzajemnie.
Pięknie napisane. Zgadzam się w 100%, pani Joasiu. Życzę wszystkiego, co najlepsze dla pani i całej rodzinki w Nowym Roku - czytamy w komentarzach.
Dla was również - wszystkiego dobrego!
MM
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."