Maja Sablewska w programie "Sablewskiej sposób na modę" pomaga uczestniczkom zmienić wizerunek, stworzyć swój własny styl, ale przede wszystkim podpowiada, jak pokochać siebie i pozbyć się nadmiaru kompleksów.
W ciągu kilku lat stylistka zmieniła życie niejednej uczestniczki. W ostatnim odcinku pokazano metamorfozę, która zrobiła na nas ogromne wrażenie.
Główną bohaterką była Justyna, której Maja na początku wytknęła nie tylko zamiłowanie do tandety i kiczu, ale również zaniedbanie swojego ciała oraz zdrowia. Uczestniczka nie pielęgnowała skóry, przez co najprawdopodobniej zachorowała na grzybicę paznokci. Justyna nie dbała także o zęby, a problem stomatologiczny zrodził się przez nałogowe palenie papierosów. Sablewska wzięła sprawy w swoje ręce i zabrała bohaterkę do specjalistów, którzy pomogli przywrócić jej młodość.
Finał zaskoczył wszystkich. Justyna zaprezentowała się w eleganckiej stylizacji, która delikatnie nawiązywała do jej dawnego stylu. Jednak w tej wersji można było zobaczyć wiele gracji, a nie tandety.
Kiedy uczestniczka stanęła przed lustrem, nie mogła uwierzyć w swoją przemianę. Polały się łzy.
Gdzie jest ta dziewczyna, która tu była? Zadbam o siebie. Dzięki programowi dostałam przygodę, ale też lekcje, które wzięłam do siebie. To jest krok do przodu w moim życiu - mówiła zapłakana.
Jak wam się podoba? Zaskakujące, prawda?
Premiera kolejnego odcinka programu w niedzielę o 12:10 na antenie TVN Style.
JT
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Katarzyna Cichopek "walczyła" z kotem na wizji. Ekspertka stawia sprawę jasno
Mateusz Pawłowski od pół roku nie pije alkoholu. Mówi o powodach
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Nowe wieści w sprawie Michała Wójcika. Kabaret wydał oświadczenie
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"