Wnuczka Leszka Millera dopiekła Magdalenie Ogórek. Wyśmiała ją na wizji

Monika Miller to wnuczka byłego premiera, Leszka Millera. Odkąd dziadek wrzucił jej zdjęcie na Twittera, stała się sławna. Ostatnio została zaproszona do "Dzień dobry TVN", gdzie dopiekła Magdalenie Ogórek.

O Monice Miller zrobiło się głośno po tym, jak dumny dziadek opublikował jej zdjęcie na Twitterze. Uwagę internautów przykuło to, że ma mnóstwo tatuaży, które niekoniecznie podobają się jej rodzinie.

Mój dziadek nie był zadowolony z moich nowych ozdób na ciele, ale zawsze byłam pewna, że ludzi kocha się nie za wygląd, lecz za to, jacy są w środku. I oczywiście w kwestii dziadka, jak i mojej całej rodziny, miałam rację - mówiła w wywiadzie dla serwisu Fakt24.pl.

Dziewczyna nawet nie przypuszczała, że powyższy tweet jej dziadka okaże się furtką do kariery. Teraz udziela wywiadów, występuje w popularnych programach.

Ostatnio znów zrobiło się o niej głośno po tym, jak dopiekła na wizji Magdalenie Ogórek. Miller w "Dzień dobry TVN" opowiadała o swojej pasji, czyli tatuażach. Prowadzący podłapali temat i zapytali, jaki wzór zaproponowałaby byłej kandydatce na prezydenta.

Może jakiś wzór związany z warzywami? - zaproponowała.

Na odpowiedź Moniki Miller rezolutnie zareagowała Dorota Wellman. Stwierdziła, że najlepsza w tym przypadku byłaby... mizeria.

Emil Haidar miał rzekomo zapłacić Dodzie milion złotych? "Odwiedziło mnie 4 smutnych panów". Potem jeszcze mocniej

AW