Damian Aleksander w 2002 roku dotarł do finałowej dziesiątki "Idola", gdzie oczarował żeńską część widzów swoim głębokim głosem z mocnym wibrato. Po występie w programie zniknął z show-biznesu, karierę kontynuując w teatrach muzycznych. Teraz piosenkarz na nowo planuje podbić rynek muzyczny. Niedawno odwiedził studio "Dzień Dobry TVN", gdzie zaśpiewał utwór musicalowy w duecie z Joanną Kołaczkowską, a w poniedziałek pojawił się na imprezie MocArty Classic 2016.
ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>>
Aleksander prowadzi także Instagram, na którym pokazuje zdjęcia z podróży i spotkań ze znanymi przyjaciółmi.
MK
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Karol Nawrocki przemówił z okazji roku prezydentury. "Błyskotliwie nie jest"
Córka Toma Cruise'a i Katie Holmes zadebiutowała w teatrze. Szok, ile osób przyszło na jej występ
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki