Patryk Vega odszedł z "Pitbulla" przez konflikt z Dodą? Wokalistka komentuje. "Nie wykluczam..."

Patryk Vega nie wyreżyseruje nowego "Pitbulla". Do tej pory spekulowano, że ma to związek z obsadzeniem w jednej z głównych ról Dody. Czy między wokalistką i reżyserem faktycznie doszło do konfliktu?

"Pitbull" okazał się ogromnym kinowym hitem, którego kolejne części biły rekordy oglądalności. Fanów mocno rozczarowała więc wiadomość, że w 4. odsłonie "Pitbulla" nie zobaczymy już odtwórców głównych ról z "Nowych porządków" i "Niebezpiecznych kobiet": Piotra Stramowskiego, Mai Ostaszewskiej i Andrzeja Grabowskiego. Przede wszystkim jednak zabraknie Patryka Vegi w roli reżysera i to z jego rezygnacją związane jest solidarne odejście aktorów. 

Nie robię kolejnego "Pitbulla", ponieważ próbowano mi narzucić pomysł obsadowy niezgodny z moim poczuciem poziomu artystycznego - tłumaczył Vega. 

Jego słowa bardzo szybko powiązano z pojawieniem się w obsadzie "Pitbulla" Dody. Wokalistka już kilka miesięcy temu zapowiedziała, że zagra w kolejnej części filmowego hitu, co - zdaniem złośliwych -  zawdzięcza znajomości z producentem filmu, Emilem Stępniem. Czy to jej obecność w obsadzie skłoniła Vegę do rezygnacji? W rozmowie z Pomponik.pl wokalistka zapewniła, że wszelkie tego typu insynuacje nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

To są kompletne bzdury. Nie posądzałabym Patryka Vegi o dwubiegunowość, mam bardzo dobre z nim wspomnienia. Przyszedł do mnie na spektakl, zaprosił mnie do współpracy, razem wymyśliliśmy postać, którą miałabym zagrać.

Co więcej, Doda nie wyklucza współpracy z Vegą w przyszłości:

Nie wykluczam współpracy z Patrykiem. Chętnie obejrzę jakieś jego inne filmy. Mam nadzieję, że on też przyjdzie na ostatnią część "Pitbulla", którą stworzymy.

Tymczasem nad scenariuszem do nowego "Pitbulla" pracuje Władysław Pasikowski, który wyreżyserował takie filmy jak "Psy" czy "Pokłosie".

Każda zmiana jest dobra, cieszę się, że Pasikowski napisze scenariusz. To niesamowity artysta i praca z nim to wielki zaszczyt - podsumowała Doda. 
Zobacz wideo

WJ