Elisabeth Duda dała się poznać jako sympatyczna Francuzka z programu "Europa da się lubić", do którego dołączyła w drugim sezonie. Choć w Polsce spędziła 13 lat, cztery lata temu postanowiła wrócić do Paryża, gdzie jej kariera aktorska potoczyła się lepiej niż na naszej ziemi. Nie znaczy to jednak, że całkowicie odcięła się od Polski. Jak mówiła w marcu, regularnie przyjeżdża do Warszawy, gdzie nadal dostaje propozycje zawodowe. Najbardziej ceni te związane z Teatrem Polskiego Radia.
Mam ogromny sentyment do Teatru Polskiego Radia. Zawsze, gdy do mnie dzwonią z jakąś propozycją, od razu się zgadzam i z wielką przyjemnością przyjeżdżam do Warszawy na nagrania - wyznała w rozmowie z Plejada.pl.
To, że nie kłamała, potwierdza fakt, że co roku zjawia się na gali "Wielki Splendor", na której przyznaje się nagrody Teatru Polskiego Radia. Nie inaczej było i tym razem. Na poniedziałkowej imprezie wyglądała pięknie. I choć zmieniła się przez te kilkanaście lat, błysk oka i uśmiech pozostały niezmienione.
ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>>
MK
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi
Dom Jerzego Połomskiego trafił w ręce Mirucia. Dopiero podczas remontu zobaczył, co w nim drzemie
Jabłczyńska ujawnia kulisy rozmów z producentami "Nigdy w życiu". "Nigdy na to nie dostałam odpowiedzi"
Książulo poszedł zjeść w ZOO i rozpętał aferę. "Jak zgniłe". Ogród już mu odpowiedział
Policja przekazała nowe informacje ws. zaginięcia Witolda Płóciennika. "Dla pewności przeszukamy..."
Ława przysięgłych zabrała głos w sprawie Lindsay Clancy. Jest oskarżona o zabicie trójki dzieci
Prowadzący Polsatu w Kanale Zero. Stanowski zabrał głos
Brad Pitt znów uderza w Angelinę Jolie. Zaczął ją rozliczać
Nowe informacje w sprawie poszukiwań Witolda Płóciennika. Jest komunikat policji