Elisabeth Duda dała się poznać jako sympatyczna Francuzka z programu "Europa da się lubić", do którego dołączyła w drugim sezonie. Choć w Polsce spędziła 13 lat, cztery lata temu postanowiła wrócić do Paryża, gdzie jej kariera aktorska potoczyła się lepiej niż na naszej ziemi. Nie znaczy to jednak, że całkowicie odcięła się od Polski. Jak mówiła w marcu, regularnie przyjeżdża do Warszawy, gdzie nadal dostaje propozycje zawodowe. Najbardziej ceni te związane z Teatrem Polskiego Radia.
Mam ogromny sentyment do Teatru Polskiego Radia. Zawsze, gdy do mnie dzwonią z jakąś propozycją, od razu się zgadzam i z wielką przyjemnością przyjeżdżam do Warszawy na nagrania - wyznała w rozmowie z Plejada.pl.
To, że nie kłamała, potwierdza fakt, że co roku zjawia się na gali "Wielki Splendor", na której przyznaje się nagrody Teatru Polskiego Radia. Nie inaczej było i tym razem. Na poniedziałkowej imprezie wyglądała pięknie. I choć zmieniła się przez te kilkanaście lat, błysk oka i uśmiech pozostały niezmienione.
ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>>
MK
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Dorota Gardias wybudowała nowoczesny dom na wsi. Tak się tam urządziła