Elisabeth Duda dała się poznać jako sympatyczna Francuzka z programu "Europa da się lubić", do którego dołączyła w drugim sezonie. Choć w Polsce spędziła 13 lat, cztery lata temu postanowiła wrócić do Paryża, gdzie jej kariera aktorska potoczyła się lepiej niż na naszej ziemi. Nie znaczy to jednak, że całkowicie odcięła się od Polski. Jak mówiła w marcu, regularnie przyjeżdża do Warszawy, gdzie nadal dostaje propozycje zawodowe. Najbardziej ceni te związane z Teatrem Polskiego Radia.
Mam ogromny sentyment do Teatru Polskiego Radia. Zawsze, gdy do mnie dzwonią z jakąś propozycją, od razu się zgadzam i z wielką przyjemnością przyjeżdżam do Warszawy na nagrania - wyznała w rozmowie z Plejada.pl.
To, że nie kłamała, potwierdza fakt, że co roku zjawia się na gali "Wielki Splendor", na której przyznaje się nagrody Teatru Polskiego Radia. Nie inaczej było i tym razem. Na poniedziałkowej imprezie wyglądała pięknie. I choć zmieniła się przez te kilkanaście lat, błysk oka i uśmiech pozostały niezmienione.
ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>>
MK
Jakie wykształcenie ma Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz? Zaskakujące, jakie studia ukończyła
Kultowa scena z "Przyjaciół" miała bolesne drugie dno. Siostra Matthew Perry'ego ujawnia
U Anny Tatarskiej wykryto zmianę na rutynowym USG. "Nie wyczułam nic w samobadaniu"
Grała Stephanie w "Modzie na sukces". Tak dziś wygląda 87-letnia Susan Flannery
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Polska wygra Eurowizję Junior? Nasz reprezentant ujawnia kulisy przed finałem
Janosz rozprawiła się z komentarzem internautki. "Dojrzała kobieta powinna się szanować, a nie..."
Prokop zakpił z biznesu Chajzerów. Wystarczył krótki komentarz
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź