W "Seksie w wielkim mieście" zagrał syna Mirandy. Jak dziś wygląda? WOW

Aktor wcielający się w rolę syna Mirandy w kultowym "Seksie w wielkim mieście" nie oglądał ani jednego odcinka serialu, a szpilki od Manolo Blahnika kompletnie z niczym mu się nie kojarzą? Taki właśnie obraz wyłania się po obejrzenie PIERWSZEGO utrzymanego w humorystycznym klimacie wywiadu, jakiego właśnie udzielił.
Joseph Pupo jako Brady Hobbes w 'Seksie w wielkim mieście'
Materiały prasowe

Joseph Pupo w serialu oraz w dwóch częściach filmu "Seks w wielkim mieście" (I z 2008, a II z 2010 roku) zagrał Brady'ego Hobbesa, syna rudowłosej Mirandy Hobbes. Chłopak dziś ma 14 lat i właśnie wziął udział w ogniu pytań duetu dziennikarskiego: Sas Goldberg & Jake Wilson. Dodajmy, że to jego pierwszy wywiad, jakiego udzielił. O tym, że nie będzie on typowy, świadczy już sam początek. Dziennikarze zapowiadają bowiem, że oto przed internautami zasiądzie "największa gwiazda serialu", a potem zadają mu kultowe dla fanów pytanie, czy bardziej "czuje się Aidanem czy Bigiem". Jakież jest ich rozczarowanie, gdy chłopak nie wie (lub tak dobrze gra, że udaje, że nie wie), o co chodzi. Potem jest już tylko śmieszniej, a fani wkrótce mają już pewność, że ten wywiad poważny na pewno nie będzie. Dziennikarze starają się "rozkręcić" wyraźnie zagubionego chłopca przywołując wspomnienia. Pytają go o to, jak przebiegał casting do serialu.

Miałem wtedy ok. 3 miesiące - odpowiada wzruszając ramionami.


Potem okazuje się, że Joseph Pupo fanem "Seksu w wielkim mieście" nie jest, nigdy nie był, a nawet (o zgrozo!) w ogóle go nie oglądał. Po zagraniu w dwóch kinowych hitach zawiesił karierę aktorską i dziś wiedzie życie typowego ucznia. Gdy dziennikarze pytają go, gdzie mogą zobaczyć go jego fani, ze skromnością odpowiada:

 

Występuję w szkolnym przedstawieniu.


Czarę goryczy przelewa jednak moment, w którym dziennikarka pokazuje mu niebieską szpilkę od Manolo Blahnika i pyta o odcinek, w którym jest postać obchodziła urodziny. Jakież jest jej rozczarowanie, gdy chłopak nie ma absolutnie żadnych wspomnień z tego dnia zdjęciowego.

Na szczęście dla fanów serialu, chłopiec wciąż może się pochwalić imponującą rudą czupryną i, można chyba tak powiedzieć, jest nawet trochę podobny do swojej serialowej mamy, Cynthii Nixon. Obejrzyjcie koniecznie ten wywiad :)

 

BP

Więcej o: