Michał Szpak triumfował podczas tegorocznego festiwalu w Opolu. Jednak po otrzymaniu przez niego Grand Prix Publiczności pojawiły się zgrzyty i - jak pisaliśmy - niektórzy zakwestionowali zasadność przyznania nagrody wokaliście. Ponoć reżyser koncertu zaprosił go na scenę jeszcze w trakcie trwania głosowania, co dla pozostałych artystów było sygnałem, że to on zwycięży.
W tym roku organizatorzy zrezygnowali z głosowania przy pomocy SMS-ów na rzecz specjalnej aplikacji na smartfony. Aplikacja nie zawsze działała, jak trzeba. Według serwisu Wirtualnemedia.pl użytkownicy skarżyli się, że się zawiesza, "nie" zlicza jako "tak" oraz że nie działa poprawnie na najnowszej wersji systemu Android.
W rozmowie z serwisem Kuba Sufin, dyrektor Ośrodka Mediów Interaktywnych TVP, powiedział, że nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale mimo to aplikacja spełniła swoją rolę. Dodał jednak, że nie była wcześniej testowana.
Została zaprojektowana i stworzona w rekordowym tempie trzech tygodni, a jedynym sposobem jej kompleksowego przetestowania był sam festiwal - powiedział.
W odniesieniu do zarzutów użytkowników przyznał też, że TVP popełniło błąd.
Budując aplikację mogliśmy jaśniej wytłumaczyć użytkownikom zasady działania programu, według których podczas każdego z koncertów można było za pomocą jednego urządzenia oddać po jednym głosie. Nie wszyscy widzowie zrozumieli ten warunek, stąd moim zdaniem zarzuty o to, że nie można oddać głosu. Jeśli chodzi o zawieszanie się aplikacji czy problemy z przesyłaniem zdjęć lub głosów, to sam jako użytkownik musiałem momentami wykazać się cierpliwością czekając na odpowiedź systemu. Jednak przy tak dużej liczbie użytkowników, krótkim czasie budowy aplikacji i specyfice tego projektu jest to moim zdaniem zrozumiałe.
JZ
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała