Wśród nominowanych do tegorocznych Złotych Globów nie było polskich produkcji i twórców, ale na uroczystej gali pojawił się rodzimy akcent w osobie Dagmary Domińczyk . Aktorka mieszkająca w Stanach towarzyszyła mężowi Patrickowi Wilsonowi , którego nominowano w kategorii "Najlepszy aktor w serialu limitowanym lub filmie telewizyjnym" za występ w "Fargo". Niestety, statuetkę zgarnął mu sprzed nosa Oscar Isaac, a jakby tego było mało - Domińczyk przytrafiła się mała wpadka. Gdy kamera skierowała się na jej męża, ona akurat zajęta była... jedzeniem.
Patrick przegrał, "Fargo" przegrało, Kirsten (Dunst - przyp. red) przegrała, a potem zdarzyło się jeszcze TO. Czy może być gorzej? :) - napisała aktorka na Twitterze.
Internauci ją pocieszali:
Ale za to wyglądasz bardzo sexy!
Nikt nie wyglądałby bardziej "hot" jedząc tą przekąskę!
Piękna+zabawna=ideał
Domińczyk, którą można było poznać m.in. dzięki roli w "Jacku Strongu", na Złotych Globach prezentowała się faktycznie świetnie.
A wpadka? Grunt, że aktorka podeszła do niej z uśmiechem.
WJ
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Patryk Pniewski dokonał coming outu. "Bałem się, że to moje brzemię"
Michał Wiśniewski wydał oświadczenie dotyczące piątego małżeństwa. "Nie udało mi się"
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Alżbeta Lenska osiem lat temu przeżyła pęknięcie tętniaka. Mówi o objawach, które ignorowała
Jedno do odpoczynku, drugie do pracy. Tak mieszka polska dziennikarka. Dwa różne światy
Zanussi w szoku. Aktorzy nie chcą grać w jego nowym filmie. Wiadomo, dlaczego zrezygnowali
Krupa odwołuje wizytę w Polsce. Opublikowała nagranie ze szpitala
To była pierwsza taka sytuacja w historii "Va Banque". Internauci płaczą ze śmiechu