Anna Popek w sobotę poprowadziła Sabat Czarownic, który odbył się w kieleckiej Kadzielni. Jeszcze przed rozpoczęciem widowiska fotografowie zrobili jej zdjęcia, gdy "niezrobiona" przemykała do taksówki. Prezenterka zasłaniała się, jak mogła, zupełnie jednak niepotrzebnie. Szorty podkreślające jej wysportowane nogi, a do tego baletki i dresowa bluza były świetnym wyborem, a prezenterka wyglądała młodzieżowo i na luzie. Za to wieczorem zaprezentowała się w sukni o bardzo oryginalnym kroju: z przodu mini z baskinką, z tyłu zaś płachta sięgającą ziemi. Rozumiemy, że taki krój miał nawiązywać do motywu przewodniego imprezy czyli sabatu czarownic, ale naszym zdaniem jest to przerost formy nad treścią.
Całość nie wyglądała bardzo źle - od kroju sukienki uwagę odciągały umięśnione nogi gwiazdy, "broniły" jej też szpilki. Jednak naszym zdaniem Popek znacznie lepiej wyglądała zanim przywdziała tę wymyślną suknię i wyszła na scenę. A w jakim stroju Wam bardziej się podoba?
Vic
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem
Była ostatnią żoną Hugh Hefnera. "Wyprano mi mózg". Teraz tak wspomina willę Playboya
W mediach huczy o asystentce Trumpa. Jej brat mówi wprost: Ma niezdrową obsesję
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"
Proces kobiety, która zabiła troje dzieci. Psychiatra mówi o "marionetce", a przed sądem tłum kobiet
Tak Dominika Serowska znosi końcówkę ciąży. "Dolegliwości narastają"
Irlandzka modelka zaskoczona życiem w Polsce. "U mnie w kraju tak to nie wygląda"
Koroniewska żartuje o rozwodzie z Dowborem. "Mam go już dosyć". W komentarzach się dzieje
Agustin Egurrola wziął ślub kościelny. Jego żona zachwyciła kreacją
25 zł za naleśnika i 40 zł za pierogi. Książulo nie krył rozczarownia: Tragiczne