Aleksandra Kwaśniewska pokazała zdjęcie z ojcem. W komentarzach burza. Musiała się tłumaczyć

Dzień Ojca już za nami, ale pamiątkowe fotki gwiazd z ojcami krążą po sieci do dziś. Ola Kwaśniewska również pochwaliła się zdjęciem ze swoim tatą. Ale internautów zainteresował jeden szczegół, który wywołał sporą dyskusję.

Aleksandra Kwaśniewska lubi zamieszczać na swoim Instagramie prywatne zdjęcia z dzieciństwa. Widzieliśmy już jej " stylówę na wianki" i starą fotkę z mamą, Jolantą. Tym razem, z okazji Dnia Ojca, pochwaliła się czarno-białą fotografią ze swoim tatą. Uśmiechnięta Ola trzyma w ręku misia, a na pierwszym planie można zobaczyć dość upiorną zabawkę.

Rzutem na taśmę, tatuś z pulpetem - głosi zadziorny podpis pod zdjęciem.

Czy w oczy rzucają się Wam szczupły Aleksander Kwaśniewski, Ola "pulpet", a może jej szczery, dziecięcy uśmiech? Nie, internautów najbardziej zainteresowała lalka o dość dziwnym spojrzeniu. Przy okazji komentowania zabawki, wśród obserwatorów Kwaśniewskiej wywiązała się ciekawa dyskusja:

Lalki z tych czasów były wyjątkowe upiorne! Nawet widać, że się prześwietliła na zdjęciu - komentowali internauci.

Córka byłego prezydenta przyznała im rację:

Otóż to. Wszyscy mieliśmy wszystko podobne. Poza moją sąsiadką Ulą, której mama była stewardessą. Cóż to był za dobrobyt! Grający kolędy pies ze świecącym nosem, dziecięca niby-kuchenka, pieczywo tostowe..! - napisała.

Temat podchwyciła kolejna internautka:

Czy było nam źle??!! Można powiedzieć, że wtedy wszyscy byliśmy równi. Choć mój tata jako zawodowy sportowiec dość często wyjeżdżał za granice, więc przywoził mi różne kolorowe ubranka dla Barbie

Od tego niepozornego komentarza zaczęła się poważna wymiana zdań. Kolejna z komentujących osób zauważyła, że w tamtych czasach o równości nie było mowy:

Taaaa, byliśmy równi... Jasne.... Przestańcie, proszę Was, bo jak lubię ten profil, tak mi palec wyprostowało, jak przeczytałam, że w Polsce kiedyś była równość. I żeby nie było, miałam psa na baterie w 80' i Mikołaja, co wygrywa kolędy, nawet brokatowe mazaki ;-) ale to dzięki tacie, który musiał uciec za pracą z komunistycznego naszego kochanego kraju. Ruską obrzydłą lalkę też miałam.

Kwaśniewska postanowiła załagodzić sytuację i wyjaśniła, co miała na myśli:

Nadinterpretujesz moje słowa. Napisałam tylko, że wszystko mieliśmy podobne, bo w sklepach były trzy rzeczy na krzyż. To chyba jasne. Nie wpychaj mnie w jakąś pochwałę systemu, bo ja tu nic takiego nie głoszę. Tekst o równości nie jest mój, ale jestem niemal pewna, że jest żartem. Pokój wszystkim. Miłego dnia.
Instagram.com/aleksandraleksandrowna

amelka

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

Więcej o: