Tomasz Kammel od lat pracuje jako dziennikarz i prezenter telewizyjny. Co więcej, prowadzi też profil w mediach społecznościowych, gdzie kontaktuje się z fanami. Ostatnio postanowił poruszyć ważny społecznie temat. Okazało się, że złapał wandala na gorącym uczynku. "Nagrywałem, jak młody chłopak maluje ścianę w centrum Warszawy. Mówił, że to sztuka, jego zajawka, i że nic nie rozumiem. Może i nie rozumiem" - czytamy na Instagramie.
Tomasz Kammel nie mógł być obojętny, gdy zobaczył osobę popełniającą przestępstwo. Od razu postanowił zareagować. Nagrał chłopaka, który dokonywał aktu wandalizmu na jednej z warszawskich ulic na Placu Zbawiciela. W odwecie nie dość, że został zwyzywany, to jeszcze zaatakowany. "Najpierw dowiedziałem się, że jestem p**ą i debilem. Chwilę później dostałem sprejem w kurtkę. (...) Ja naprawdę lubię street art. Lubię murale. Lubię przemyślane projekty, kiedy artysta ma czas, koncept i przestrzeń, żeby coś dopracować. To potrafi być piękne" - podkreślił. Dodał jednak, że są pewne granice. "Ale szybkie bazgroły na czyjejś elewacji to nie jest sztuka. Jeśli twoja wolność zaczyna się na czyjejś ścianie, to nie jest wolność" - podsumował Kammel. Zgadzacie się z nim?
Tomasz Kammel zaapelował, aby nie pozwalać na tego typu incydenty. Zaproponował jednak rozwiązanie. Zdaniem dziennikarza w Warszawie powinny być nie tylko strefy dla ulicznych artystów, ale także większe kary dla osób, które popełniają przestępstwa. "To jest wandalizm. Bunt może coś budować. Wandalizm zawsze coś zużywa. Warszawa, moim zdaniem, powinna robić dwie rzeczy jednocześnie: ciągle Film wrzucam w całości. Powiedzcie, to jeszcze bunt, czy już zwykłe niszczenie?" - ocenił. Co sądzicie? ZOBACZ TEŻ: Tomasz Kammel otwarty jak nigdy na temat partnerki. "Jest ode mnie dużo młodsza"; Kammel zrobił operację powiek. Teraz się tłumaczy. "Nie chodziło o to, żebym był panem ładnym z telewizji"
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło