W piątkowej rozmowie z "Przeglądem Sportowym" brat sławnego koszykarza twierdził m.in., że Marcin nie pomaga finansowo swojemu ojcu, który wielokrotnie pożyczał mu spore sumy. Syn wzbogacił się na kontrakcie z Washington Wizards, pieniędzy rzekomo nigdy nie oddał, obiecanego samochodu nigdy nie podarował, a do tego zaniedbuje ojca.
Sam Janusz Gortat (znany pięściarz) przyznał, że wizerunek z jego podobizną, jaki dumnie nosi syn, jest prawdopodobnie jedynie medialnym chwytem. Marcin Gortat nie komentował rewelacji brata i ojca.
W końcu dziennikarzom udało się skontaktować z jego matką:
Gdy przeczytałam tę rozmowę, byłam w szoku. Nikt nie zna całej prawdy lepiej niż ja. Robert wypowiada stek bzdur - przyznała w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". - Marcin nie skomentował jego wymyślonych zarzutów i pokazał wielką klasę. Nie chciał mu robić przykrości. Wierzę, że prawda wyjdzie na jaw. Januszowi nie dzieje się żadna krzywda. On jest zabezpieczony finansowo do końca życia, chociaż ostatnio bardzo mocno podupadł na zdrowiu.
jus
Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem
Jakie wykształcenie ma Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz? Zaskakujące, jakie studia ukończyła
Kultowa scena z "Przyjaciół" miała bolesne drugie dno. Siostra Matthew Perry'ego ujawnia
U Anny Tatarskiej wykryto zmianę na rutynowym USG. "Nie wyczułam nic w samobadaniu"
Grała Stephanie w "Modzie na sukces". Tak dziś wygląda 87-letnia Susan Flannery
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Polska wygra Eurowizję Junior? Nasz reprezentant ujawnia kulisy przed finałem
Janosz rozprawiła się z komentarzem internautki. "Dojrzała kobieta powinna się szanować, a nie..."
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź
Prokop zakpił z biznesu Chajzerów. Wystarczył krótki komentarz