Sprawa przeciwko Markowi Bukowskiemu ruszyła po tym jak we wrześniu 2014 roku w jego samochodzie znaleziono zawiniątko z czterema gramami marihuany. Aktor od początku nie przyznawał się do winy twierdząc, że znalezione narkotyki nie należą do niego. Prokuratura po ponad półrocznym śledztwie umorzyła sprawę.
Postępowanie dowodowe nie pozwoliło na wykazanie, że podejrzany miał świadomość, iż w jego samochodzie znajdują się narkotyki - informuje prok. Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej prokuratury z Warszawa.gazeta.pl .
Tezę o podrzuceniu marihuany do samochodu aktora ma potwierdzać fakt, że na zawiniątku nie znaleziono jego odcisków palców ani śladów DNA. Na jego korzyść działał fakt, że tydzień przed zatrzymaniem ktoś włamał się do samochodu, w którym później znaleziono narkotyki.
Okoliczność tę potwierdził w swoich zeznaniach sąsiad podejrzanego oraz stróż osiedlowy, którzy widzieli zakapturzoną osobę w samochodzie. Podczas włamania nic nie zginęło - potwierdza prok. Nowak.
Warszawa.gazeta.pl powołując się na swoich informatorów z policji podaje jeszcze jeden wątek w sprawie. Donos na aktora, prawdopodobnie, złożył jeden z paparazzo polujących na zdjęcia gwiazd.
Policję powiadomiła nieustalona osoba, dzwoniąca z karty pre-paid. Osoba ta wskazała jednocześnie aktualne miejsce pobytu podejrzanego. Osoba ta nie przedstawiła się, w toku postępowania nie udało się ustalić jej tożsamości. Bezpośrednio po zatrzymaniu Marka B. na miejscu pojawili się tzw. paparazzi - informuje rzecznik prokuratury.
Marek Bukowski jeszcze nie skomentował wyniku śledztwa prokuratury. Na Facebooku napisał krótko:
Pozdrawiam serdecznie i na razie pozostawiam bez komentarza. Ale niebawem na pewno się odezwę.
Facebook.com/pages/Marek-Bukowski
em
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat