Wykapana matka? Skóra zdjęta z ojca? Shiloh to idealna mieszanka Jolie i Pitta. Ale nie tylko dlatego coraz więcej się o niej mówi

Kiedy wyobrażamy sobie połączenie pięknej Angeliny Jolie i seksownego Brada Pitta, nasza wyobraźnia tworzy... Shiloh. Córka pary bez wątpienia dostała wspaniałe geny. A na tym nie koniec.

Na podobieństwo ośmioletniej Shiloh Jolie-Pitt do matki zwracano uwagę już od dawna. Wydatne usta, duże oczy, piękna twarz - ciężko tego nie zauważyć. Ale kiedy na premierze "Unbroken" dziewczynka pokazała się w garniturze, a jej fryzura przypominała tę, jaką na początku kariery nosił Brad Pitt , sami nie możemy już zdecydować, do kogo jest bardziej podobna. Mały Brad musiał wyglądać identycznie!

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Uroda Shiloh przyciąga spojrzenia, ale może też zaskakiwać. Fakt, jest prześliczna, ale czy wygląda na 8 lat? Poważna buzia i spojrzenie sprawiają, że przypomina raczej nastolatkę o twarzy małej dziewczynki niż uczennicę pierwszej klasy podstawówki.

Jest jeszcze jedna kwestia - jej zamiłowanie do chłopięcego stylu.

Shiloh, obydwoje to widzimy, ma styl rodem z Czarnogóry... Ona lubi ubierać się jak chłopiec - mówiła Jolie w wywiadzie dla "Vanity Fair" w 2010 roku. - Shiloh chce być chłopcem. Dlatego obcięliśmy jej włosy. Ona lubi mieć wszystko jak jej bracia, myśli, że jest jednym z nich... No i ubiera się jak młody "koleś".

Trzeba przyznać, że mała Shiloh bardzo wcześnie odnalazła swój styl (ciężko przecież powiedzieć, że tożsamość). Nie jest z tego zadowolona jej konserwatywna babcia, Jane Pitt, ale przecież po jej zamiłowaniu do męskich ubrań może za kilka lat nic nie pozostać.

Naszym zdaniem wyrośnie na przepiękną kobietę. A teraz wróćmy do najważniejszej kwestii. Do kogo jest bardziej podobna?

Zobacz wideo

jus

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.