Tego wieczoru mógł czuć się najważniejszy i tak zachowywać. W nowojorskim klubie The Leonora zorganizowano bowiem tzw. wrap party (impreza dla aktorów i osób pracujących przy powstaniu filmu urządzana w momencie zakończenia zdjęć i oddania materiału do postprodukcji), którego Keanu Reeves był gospodarzem. Gdy przyszedł na miejsce, przed klubem zdążyła uformować się spora kolejka. On nie tylko jej nie zlekceważył, ale spokojnie stał przed budynkiem, nie narzekał, nie zrobił żadnej sceny.
Keanu po prostu bardzo cierpliwie czekał. Nie powiedział do bramkarza niczego w stylu" "Hej, jestem Keanu". Nikt go nie rozpoznał - opowiada w rozmowie z PageSix świadek wydarzenia, szofer gwiazd, Ronny Sunshine.
Jak to możliwe? My Reevsa poznalibyśmy od razu! Stało się tak dlatego, że aktor wyglądał zbyt "normalnie" jak na gwiazdę.
Wyglądał bardzo przeciętnie. Padało, ale on po prostu czekał na dwoje swoich przyjaciół przed wejściem. Nie zachowywał się jak "bogacz". Myślałem, że to jakiś rock'n'rollowiec.
Na imprezie z okazji zakończenia zdjęć do filmu "Daughter of God" prezentował się tak. Rzeczywiście mało "gwiazdorsko"?
MediaPunch/face to face / 0000554/ReporterSprawę zdążył także skomentować już właściciel The Leonory, Noel Ashman.
Nie wiedziałem, że czekał na zewnątrz. Nic mi zresztą później nie powiedział - twierdzi właściciel klubu. - On jest wyluzowany.
A to nie koniec. Kiedy już był w środku, podszedł do DJ'a i przez mikrofon ogłosił, że znalazł przed wejściem czyjąś kartę kredytową i szuka właściciela, któremu mógłby ją zwrócić. No i powiedzcie, jak go nie uwielbiać?
aga
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Alicję Janosz ostrzegano przed Wojewódzkim. "To mnie zwaliło z nóg"
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
To działo się na zajęciach z Zapendowską. Janosz po latach wyjawiła szczegóły
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Ralph Kaminski oburzony tym, co spotkało go w Krakowie. "Zaraz dostaniesz w pysk"
Ponownie przesłuchali kierowcę z wypadku, w którym zginął Litewka. Wiadomo, co powiedział