W poniedziałek udało nam się ustalić, że po porannej kolizji aktorka Joanna L. nie została zatrzymana. Dzisiaj dotarliśmy do nowych szczegółów sprawy.
Do kolizji doszło w poniedziałek krótko po godzinie 9. W okolicy skrzyżowania Puławskiej z Jagielską w prawidłowo jadące samochody uderzyło czarne porsche. Auto nie wyhamowało i uderzyło w tył nissana, spychając go na skodę. Prowadząca porsche Joanna L. miała 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Wciąż jest prowadzone postępowanie. Zabezpieczono prawo jazdy. Zbieramy materiał dowodowy i dopiero po tym Joanna L. zostanie przesłuchana - powiedziała nam dzisiaj Agnieszka Włodarska z biura prasowego Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu Joannie L., oprócz utraty prawa jazdy, grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet pozbawienie wolności do dwóch lat.
Abc
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Jakie wykształcenie ma Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz? Zaskakujące, jakie studia ukończyła
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Polska wygra Eurowizję Junior? Nasz reprezentant ujawnia kulisy przed finałem
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź
Grała Stephanie w "Modzie na sukces". Tak dziś wygląda 87-letnia Susan Flannery
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Szok, jak Pakulnis została potraktowana przez jednego z profesorów. Naprawdę to zrobił
Żona Orłosia opublikowała zdjęcie ze szpitala. Jej wpis wywołał spore zaniepokojenie