W poniedziałek udało nam się ustalić, że po porannej kolizji aktorka Joanna L. nie została zatrzymana. Dzisiaj dotarliśmy do nowych szczegółów sprawy.
Do kolizji doszło w poniedziałek krótko po godzinie 9. W okolicy skrzyżowania Puławskiej z Jagielską w prawidłowo jadące samochody uderzyło czarne porsche. Auto nie wyhamowało i uderzyło w tył nissana, spychając go na skodę. Prowadząca porsche Joanna L. miała 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Wciąż jest prowadzone postępowanie. Zabezpieczono prawo jazdy. Zbieramy materiał dowodowy i dopiero po tym Joanna L. zostanie przesłuchana - powiedziała nam dzisiaj Agnieszka Włodarska z biura prasowego Komendy Głównej Policji w Warszawie.
Za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu Joannie L., oprócz utraty prawa jazdy, grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet pozbawienie wolności do dwóch lat.
Abc
Afery wokół "Nigdy w życiu" ciąg dalszy. Producentka ujawnia, że Jabłczyńska przegrała casting
Jest problem z procesem Doroty R. Akt oskarżenia wrócił do prokuratury
Golcowie rozumieją fenomen Skolima? "Niejeden artysta pewnie mu zazdrości"
Horodyńska zmieniła zdanie o stylu Nawrockiej. "To, co było na początku, nie było najlepsze"
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Joanna Jabłczyńska ujawnia powód, dla którego nie wraca do "Nigdy w życiu". "Powiem to wprost"
Raczek komentuje atmosferę wokół nieobecności Jabłczyńskiej w "Nigdy w życiu". Padło jedno zdanie
Jakub Zdrójkowski przez lata prawie nie miał kontaktu z bratem. "Ludzie nas skrzywdzili"
Milion w "Milionerach" nie był dziełem przypadku. Zwycięzca zdradził, co robił przed grą