Nigdy nie poznała babci, ale zawsze czuła jej obecność. 21 lat po śmierci legendarnej aktorki, jej wnuczka debiutuje na okładce prestiżowego magazynu i zachwyca klasyczną urodą.
To bez wątpienia wyjątkowa sesja i nietypowe spotkanie. Jeden z najbardziej prestiżowych magazynów modowych na świecie, "Harper's Bazaar", zaprosił do współpracy wnuczkę kultowej aktorki Audrey Hepburn oraz wnuka znanego amerykańskiego fotografa Richarda Avedona. Kolaboracja ta ma wymiar symboliczny, gdyż gwiazda "Śniadania u Tiffany'ego" była największą muzą Avedona. Spotkanie Emmy i Michaela zaowocowało sesją zdjęciową, dwiema wersjami wrześniowej okładki i wywiadem.
Patrząc na magiczne zdjęcia autorstwa Avedona, aż trudno uwierzyć, że jest to debiut 20-letniej wnuczki kultowej aktorki w roli modelki. Całość nawiązuje do najsłynniejszych zdjęć Audrey Hepburn i jej kultowych stylizacji. Ferrer pozuje więc we wspaniałych kreacjach największych domów mody m.in. sukniach od Caroliny Herrery i Lanvin. Co więcej, Emmę specjalnie ucharakteryzowano tak, by bardziej przypominała Hepburn.
<< ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ WNUCZKI AUDREY HEPBURN >>
Harper's BazaarEmma Ferrer przyszła na świat w 1994 roku i niestety nie zdążyła poznać babci, która odeszła rok wcześniej. Zapytana o znajomość filmów z Hepburn, z rozbrajającą szczerością odpowiada, że nie oglądała wszystkich. Po babci odziedziczyła jednak, oprócz urody, zamiłowanie do mody.
Wciąż myślę o jej kaszmirowych golfach, które uwielbiam i nosiłabym całą zimę. Poza tym wspominam białego, pluszowego misia - zdradza wnuczka gwiazdy.
Emma jest jednym z trojga dzieci najstarszego syna ikony kina, Seana Ferrera i jego żony Leili. Fizyczne jest podobna do babci, ale, zdaniem ojca dziewczyny, ma z nią więcej wspólnego, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać.
Moja matka była przed obiektywem taka sama jak ona: skromna, pokorna, śmieszna, emocjonalna, mocna i zarazem delikatna - stwierdził Sean Ferrer w rozmowie z portalem Dailymail.co.uk.
Najwięcej czasu Emma spędza teraz we Florencji, gdzie studiuje na Akademii Sztuk Pięknych, ale niedługo chce się przeprowadzić do Nowego Jorku. Możliwe, że młoda artystka pójdzie w ślady Audrey Hepburn, bo, jak zapowiedziała, planuje związać swoją przyszłość ze sztuką lub filmem. Jak wspomina swoją babcię?
Jako dziecko nigdy nie myślałam o Audrey Hepburn jako o gwieździe kina. Dla mnie ona była po prostu częścią mojej rodziny. Kiedy oglądałam "Śniadanie u Tiffany'ego", cieszyłam się jak każda inna mała dziewczynka. Widziałam "My Fair Lady", "Rzymskie wakacje", ale moim ulubionym filmem z babcią była "Zabawna buzia" - zdradza Emma Ferrer.
Emma dodaje też, że doskonale pamięta jedno ze zdjęć babci, które zobaczyła jako mała dziewczynka. Na fotografii widać aktorkę, która skacze - pochodzi ona ze słynnego cyklu "Jump", który wykonał Philippe Halsman. Był to jeden z wyjątkowych momentów w życiu wnuczki Hepburn, w którym Emma poczuła niezwykłą bliskość z matką ojca.
To było jeszcze przed tym, zanim zrozumiałam, że była znana. Dla mnie wyglądała jak przyjaciółka, którą bardzo chciałam mieć - wspominała Ferrer.fot. Album "Jump" Philippe'a Halsmana
al
Bianka przed pierwszą randką, nie wiedziała, czym zajmuje się Chajzer. "Myślałam, że jesteś..."
Kinga Duda miała brać udział w kolizji drogowej. Są nowe ustalenia w sprawie
Polskie aktorki potwierdziły, że są w związku. "Propaganda miłości"
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Rzadko widzimy Martę Nawrocką w takim wydaniu. W Nowym Jorku porzuciła eleganckie kreacje
Prokop rozbił bank. Jednym wpisem wyśmiał afery o "Lalkę" i "Nigdy w życiu"
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
"Nie wiem, czy was stać". Książulo usłyszał to na Winobraniu, ale potem zrobiło się jeszcze dziwniej
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"