"Mamy trójkę dzieci, dwoje z nich potrafi czytać. Przerażające są dzisiejsze media" - Jarosław Bieniuk, partner Anny Przybylskiej pierwszy raz wypowiedział się na temat bulwersujących plotek o rzekomej śmierci ukochanej.
Ta sprawa wstrząsnęła opinią publiczną. W zeszłym tygodniu jeden z popularnych portali plotkarskich podał nieprawdziwą informację o śmierci Anny Przybylskiej . Niemalże natychmiast zareagowała na nią menedżerka aktorki. Pojawiło się sprostowanie, ale nieprzyjemności wyrządzonych rodzinie i bliskim aktorki cofnąć się nie da. Opowiedział o tym właśnie jej ukochany, Jarosław Bieniuk .
Mamy trójkę dzieci, dwoje z nich potrafi czytać. Przerażające są dzisiejsze media, przerażające jest to, że ktoś klika i czyta te wszystkie kłamstwa. Świat mediów zmierza zdecydowanie w złą stronę - powiedział w rozmowie z " Magazynem Trójmiejskim " Gazety Wyborczej.
Bieniuk szczerze opowiedział również o chorobie Przybylskiej i tym, jak zmieniła ona życie całej jego rodziny. Nie wchodził w szczegóły, gdyż jak podkreśla, to prywatna sprawa.
Ostatni rok był dla nas bardzo trudnym czasem, nasze życie przewróciło się do do góry nogami. Choroba Ani jest bardzo delikatną i osobistą sprawą i dlatego nie chcę się tym dzielić publicznie. W rodzinie jest siła, a my jesteśmy bardzo rodzinni i to, co się stało, jeszcze bardziej przybliżyło nas do siebie - mówi Bieniuk.
Rodzinie Anny Przybylskiej życzymy dużo siły w tym trudnym dla nich czasie.
Kapifaga
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Nawrocka niczym Brigitte Macron. Ekspertka wyłapała jednak wpadkę. "Może wyglądać jak źle dobrana bielizna"
Zaskakujące zmiany w życiu Anny Lewandowskiej. "Musiała zdecydować"
Szczegóły kolizji Kingi Dudy. Mamy komentarz policji