Janiczek rozwodzi się z żoną od niemal czterech lat. Jego gest po rozprawie mówi wiele

eArkadiusz Janiczek rozwodzi się z żoną od czterach lat. 22 kwietnia odbyła się kolejna rozprawa.
Arkadiusz Janiczek
Fot. KAPIF.pl

Arkadiusz Janiczek zyskał popularność dzięki rolom w takich produkcjach jak: "Złotopolscy", "Stulecie Winnych" czy "Leśniczówka". W ostatnich latach głośno jest jednak nie tylko o jego zawodowych sukcesach, ale również rozwodzie z żoną. Choć przez lata Janiczkowie uchodzili za parę idealną, prawda była zupełnie inna. Od czterech lat nie są w stanie się porozumieć, a ich sprawa rozwodowa trwa. Kolejna rozprawa odbyła się 22 kwietnia. Aktor po wyjściu z sądu był zadowolony.

Zobacz wideo Kupicha o kolejnym rozwodach. "Nieobecność nie pomaga"

Arkadiusz Janiczek ma za sobą kolejną rozprawę rozwodową. Jego małżeństwo się jeszcze nie zakończyło

W 2023 roku żona aktora zabrała głos. - W sierpniu 2022 r. złożyłam pozew o rozwód, domagając się orzeczenia o winie męża oraz jego eksmisji z naszego wspólnego mieszkania - mówiła w rozmowie z Pudelkiem. Kobieta nie ukrywała, że irytował ją obraz idealnego małżeństwa, jaki kreował w mediach Janiczek. Jak informuje "Fakt", 22 kwietnia nie udało się zakończyć trwającego już od niemal czterech lat rozwodu. Kolejna rozprawa zaplanowana jest na październik. Pomiędzy aktorem i jego żoną panowała chłodna atmosfera. Przywitali się jedynie przed wejściem na salę.

Gdy posiedzenie się zakończyło, Janiczek opuścił sąd. Był w wyjątkowo dobrym nastroju. Aktor nie powstrzymywał uśmiechu i pokazał kciuk uniesiony w górę. - Rozprawa jest niejawna, ale wszystko idzie ku dobremu - podsumował w rozmowie ze wspomnianym dziennikiem. Anna Janiczek nie skomentowała sprawy.

Tak mają wyglądać relacje aktora z córkami

Żona Arkadiusza Janiczka jakiś czas temu w rozmowie z portalem BlaskOnline opowiedziała, jak mają wyglądać relacje aktora z ich dziećmi. - Nie widuje się z córkami. Jedyny kontakt miał przy okazji badania w OZSS. Starsza córka nie chciała z nim rozmawiać, a wobec młodszej ma sądowy zakaz kontaktu. Nie jest to przypadkowe rozporządzenie - zostało wydane na podstawie konkretnych przesłanek. Sąd nie wydaje takich zakazów w każdej sprawie rozwodowej. Przyniósł różę, której córka wcale nie chciała przyjąć. Nie chciała z nim rozmawiać, więc de facto kontaktu między nimi nie ma - wyznała na początku 2025 roku. 

Więcej o: