Beata Tadla i Radosław Kietliński ROZWIEDLI SIĘ. "Wyrok zapadł już na pierwszej rozprawie"

Podzieli się opieką nad 13-letnim synem.
Beata Tadla i Radosław Kietliński
WBF

13 stycznia o godzinie 11 w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga odbyła się rozprawa rozwodowa Beaty Tadli i Radosława Kietlińskiego.

Rozprawa odbyła się zgodnie z planem - powiedziała Joanna Adamowicz w rozmowie z Plotek.pl. - Wyrok zapadł już na pierwszej rozprawie.

Dziennikarka i szef Polsat News nieformalnie zakończyli swój związek w minionym roku, jednak portal Se.pl informował , że tak naprawdę ich relacja rozpadła się już dwa lata wcześniej. Ich rozstaniu towarzyszyło sporo kontrowersji, które wywołał fakt, że Tadla zaręczyła się z Jarosławem Kretem , jeszcze zanim uzyskała rozwód. Pikanterii sprawie dodawały wypowiedzi Małgorzaty Kosturkiewicz, byłej partnerki prezentera, a zarazem matki jego dziecka.

Beata Tadla i Jarosław Kret
Beata Tadla i Jarosław KretWBF
WBF
Byliśmy prawie nierozłączni. Dlatego kompletnym zaskoczeniem było dla mnie zachowanie Jarka, który dwa dni przed porodem Franka zniknął. Pojawił się po ponad dwóch tygodniach. Prosił o wybaczenie, obiecał pójść do psychologa. Wybaczyłam mu, bo twierdził, że się zmieni - mówiła w "Show". - Wyjechaliśmy do Białowieży 23 grudnia. Po śniadaniu Jarek pojechał do Warszawy, miał dyżur w telewizji, obiecał jednak, że zdąży na wieczerzę. O piątej zatelefonował i powiedział, że pojawi się dopiero następnego dnia, bo źle się czuje. Nazajutrz zadzwonił, że jest ciężko chory. Trudno opisać, co poczułyśmy, gdy niedawno w jednym z artykułów przeczytałyśmy, że Jarek spędził tę Wigilię ze swoją nową partnerką i jej synem.

Mało kto wie, że Radosław Kietliński nie był pierwszym mężem Beaty Tadli. Dziennikarka i szef Polsat News poznali się w 1996 roku. Owocem ich miłości jest syn Janek. Na ślubnym kobiercu stanęli kiedy chłopak skończył 9 miesięcy. Obecnie ma już 13 lat i jest oczkiem w głowie dziennikarki.

Dzięki Jankowi nauczyłam się odpowiedzialności za drugiego człowieka i dowiedziałam, że może istnieć miłość bezwarunkowa. Odnalazłam się w roli matki, jak w żadnej innej branży swojego życia.  Cieszę się, że Janek jest człowiekiem ciekawym świata i szanującym ludzi, że nie ma potrzeb materialnych, nie żąda, nie wymaga, nie tupie nogą. Że potrafi mówić o uczuciach i marzeniach, że umie być stanowczy i twardy, gdy walczy o swoją rację - napisała na swoim blogu Tadla.

Tadla i Kietliński zasady opieki nad synem ustalili jeszcze przed rozprawą rozwodową.

Beata Tadla z synem i Jarosławem Kretem
Beata Tadla z synem i Jarosławem KretemKAPiF
KAPiF

psz

Więcej o: