Kamil Bednarek jechał wczoraj swoim oplem corsą, wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Piosenkarz trafił do szpitala, gdzie zszyto mu wargę. Dziś napisał o zdarzeniu na Facebooku. Jest poobijany, ale ma nadzieję, że szybko wróci do zdrowia.
Jestem Wczoraj miałem wypadek samochodowy. Droga była fatalna i wpadłem w poślizg uderzając w drzewo ale najważniejsze, że żyje. Cieszę się, że jechałem sam, moja mama chwilę wcześniej wysiadła z auta. Ja - jestem cały poobijany, ale mam nadzieję, że szybko wrócę do zdrowia. Już nie mogę się doczekać, kiedy zagram kolejny koncert - do szybkiego zobaczenia. Pozdrawiam Was wszystkich!!! - skomentował wypadek.screen Facebook
Jak informuje Nowa Trybuna Opolska, gdy Kamil trafił do szpitala, gdzie zszywano mu wargę, policja sprawdzała jego dokumenty. Okazało się, że prawo jazdy piosenkarza nie było ważne. Bednarek przekroczył dopuszczalny limit punktów karnych i stracił "prawko".
Ponieważ w terminie 30 dni nie przystąpił do egzaminu sprawdzającego, jego prawo jazdy straciło ważność i powinien oddać je do Starostwa Powiatowego w Brzegu - czytamy na nto.pl.
O tym Bednarek na Facebooku już nie napisał...
nn
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Autorka zdjęcia Łukasza Litewki odniosła się do afery. "Moją intencją nie było zarabianie na śmierci"
Jabłczyńskiej zabraknie w nowym "Nigdy w życiu". Fani oburzeni. Stenka i Łepkowska mówią, co o tym myślą
Milion na koncie, a spokoju nie było przez lata. Zwycięzca "Milionerów" wyjawił, co stało się po wygranej