Po związku Alicji Bachledy-Curuś z Colinem Farrellem pozostało trochę wspomnień, niezliczona ilość wspólnych zdjęć oraz namacalny, żywy dowód łączącej ich niegdyś namiętności - 3-letni synek Henry.
To właśnie chęć spędzenia z synem świąt była powodem dla którego dzień przed wigilią Colin Farrel złożył w Polsce krótką wizytę. "Życie na gorąco" donosi, że chwilę po tym jak samolot z aktorem wylądował na podkrakowskim lotnisku, pod jedno z bocznych wejść podjechała czarna limuzyna. W środku siedzieli rodzice Alicji Bachledy-Curuś wraz z Henrym. Ojciec Alicji wyszedł z samochodu wraz z wnukiem i podał go ojcu.
Chwilę potem Colin z małym zniknęli w drzwiach lotniska i polecieli do rodziny aktora do Dublina. Mama naszej aktorki, pani Lidia, która nawet nie podeszła do Colina, wysiadła z auta i przesiadła się z tylnego na przednie siedzenie - relacjonuje tabloid.
W tej szczegółowej relacji uderza chłodny, prawie oficjalny stosunek teściów do irlandzkiego aktora. Czyżby mu się narazili? Zapewne nie tak jak Alicji, bo to właśnie jej nieobecność podczas tego "przekazania" dziecka była aż nadto wymowna. Nie chciała widzieć byłego partnera?
alex
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Ksiądz wystąpi w reality show TVN-u. Tak zareagowali jego przełożeni
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"