Po 4 latach gorącej znajomości, 79-letni francuski aktor Jean Paul Belmondo rzucił młodszą od siebie o 42-lata partnerkę, Barbarę Gandolfi. A jeszcze niedawno było tak pięknie: Belmondo przeżywał kolejną młodość i obściskiwał się z nią na plaży. Leciwy aktor wyglądał na bardzo zadowolonego z towarzystwa atrakcyjnej brunetki. Jednak to nie wiek był kością niezgody, ale machlojki finansowe partnerki amanta! Modelka zamierzała oskubać z fortuny bogatego aktora.
Przyjaciel aktora Me Godest wydał oświadczenie, w którym wyjawił, że Belmondo zakończył związek z 37-letnią Gandolfi:
Jean Paul Belmondo przyszedł do mnie jako do przyjaciela i do prawnika. Po wielu szczęśliwych latach spędzonych z Barbarą Gandolfi zdecydował się zakończyć tę przygodę - donosi portal lematin.ch .
Musimy przyznać, że słowa te są bardzo grzeczne i oficjalne, a sprawa wygląda na znacznie poważniejszą. Francuska i belgijska prokuratura już od dawna podejrzewały atrakcyjną dziewczynę aktora o nielegalne operacje finansowe, które miała prowadzić razem ze swoim byłym mężem. Sprawa wyciekła podczas rozmowy telefonicznej Barbary Gandolfi, w której ta zdradza, że ma chrapkę na majątek Belmondo i dokładnie informuje o tym, jak zamierza go ograbić. Pech chciał, że tę rozmowę podsłuchała akurat francuska policja. Cóż, okazało się, że w tym wypadku miłość, pomimo sporej różnicy wieku między kochankami, akurat nie była możliwa.
Vic
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Gessler trafiła do szpitala. Wiadomo, co się stało
T.Love z zaskakującym oświadczeniem. Chodzi o najbliższe koncerty
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
19-letnia córka Jolie i Pitta wystąpiła w teledysku. Fani w szoku: Jest taka podobna do...
Olejnik zaskoczyła święconką. Talerz zamiast koszyczka to dopiero początek