Ewa Farna pierwszy raz opowiada o wypadku. Ze łzami w oczach!

W dzisiejszym programie "Dzień Dobry TVN" Farna po raz pierwszy skomentowała swój wypadek. Co miała do powiedzenia?
Ewa Farna miała wypadek.
fot. KAPIF/ screen Blesk.cz

Wsiadanie za kierownicę po nieprzespanej nocy i po kilku drinkach mogło pozbawić Farną życia. Związane z maturami stres i wyczerpanie zrobiły swoje - wokalistka 22 maja zasnęła za kierownicą i jej auto zderzyło się z drzewem. To cud, że udało jej się z niego wysiąść i przeżyć. Badanie alkomatem wykazało 1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu...

Czułam się trzeźwa, gdybym czuła się nietrzeźwa nie wsiadłabym do samochodu. Ludzie wyobrażają sobie, że schlałam się do nieprzytomności, ale tak nie było - tłumaczy piosenkarka.

W "Dzień Dobry TVN" Farna zdradziła, jakie czekają ją konsekwencje. Straciła na pewien czas prawo jazdy i będzie musiała zapłacić karę finansową. Rodzice natomiast jej nie ukarali - zdecydowali się ją wspierać.

Ostanie parę dni naprawdę bez snu, naprawdę uczyłam się, uczyłam się. Maturę zdałam myślę, że fajnie, bo z odznaczeniem. Poszliśmy wtedy ze wszystkimi, którzy wtedy zdawali, około sześć osób, do restauracji. Tam była taka oferta, że był drink za darmo dla maturzystów. Ja miałam cztery te drinki, o 11 przestałam pić.

Wokalistka niedawno zdała maturę i dostała się na studia prawnicze. Twierdzi, że natychmiast po tym, jak prawo jazdy zostanie jej zwrócone, wróci za kierownicę.

Co o tym sądzicie?

Mau

Zobacz także:

Wojewódzki szydzi z Farnej

Oriflame wyprzedaje zapach Farnej i zdejmuje piosenkarkę z plakatu!

Znamy maturalne wyniki Ewy Farnej!

Więcej o: