Matka Jacksona wie kto zabił jej syna

Katherina Jackson nie ma wątpliwości, że winnym jest...

Wczoraj pisaliśmy, że biuro dr Conrada Murraya zostało przeszukane przez służby federalne w sprawie zabójstwa króla pop . Co prawda lekarzowi nadal nie przedstawiono formalnych zarzutów, ale coraz więcej osób jest przekonana, że to tylko kwestia czasu.

Podobnego zdania jest rodzina Michaela Jacksona , która obwinia lekarza o przyczynienie się do śmierci, a nawet zabójstwo.

Mama piosenkarza Katherina nazwała Murraya rzeźnikiem , który dał jej synowi potężną dawkę środków przeciwbólowych przed snem. Według niej Micheala pozostawiono na śmierć , nie troszcząc się o jego zdrowie.

Katherina utrzymuje, że doktor zasnął w trakcie podawania Jacksonowi Propofolanu . O jej obawach poinformował w wywiadzie dla brytyjskiego tabloida "The Sun" przyjaciel rodziny Steven Hoefflin (specjalista od chirurgii plastycznej). Świadczyć o tym ma fakt, że Michael umarł z igłą od kroplówki , która aplikowała feralny środek przeciwbólowy.

W związku z wszystkimi wątpliwościami, do prokuratury miasta Los Angeles została wezwana osobista pielęgniarka Michaela.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.