Kardashian zatrzymana na lotnisku

Groziło jej spędzenie nocy na lotnisku w Johanesburgu. Z opresji uratował ją...
REUTERS/DANNY MOLOSHOK

Ile razy zdarzyło się wam zostawić paszport w samolocie? Pewnie nigdy, jednak taka i podobne przygody przydarzają się gwiazdom niemal codziennie. Po prostu mają więcej na głowie niż przeciętny człowiek. Tym razem ofiarą własnego gapiostwa padła Kim Kardashian .

Kim wraz z narzeczonym Reggiem Bushem i siostrą Khloe podróżowała po Afryce wraz z Diamond Empowerment Fund Russella Simmonsa. Gwiazdy próbują zwrócić uwagę mediów na dysproporcje między cenami diamentów, a życiem górników.

Do nieprzyjemnej sytuacji doszło podczas lotu z Botswany do Johanesburga w Republice Południowej Afryki. Po wyjściu z samolotu na lotnisku okazało się, że Kim zapomniała paszportu. Jak sama tłumaczyła, pewnie zostawiła go przy swoim fotelu. Obsługa lotniska nie znalazła dokumentów na pokładzie maszyny i wezwała pracowników ambasady. Kim skierowano do lotniskowego hotelu .

Dopiero interwencja Reggiego Busha zażegnała groźbę spania w byle jakim łóżku. Zawodnik NFL wybłagał obsługę aby pozwoliła mu poszukać paszportu. Bez większych problemów znalazł dokument w samolocie i stał się wybawcą swojej Kim.

Kolejna bajka z cyklu znani i bogaci bawią się życiem.

Więcej o: