Za tym, że Britney jest w poważnej, muzycznej rozsypce przemawiają niestety fakty - jej ostatnie tournee okazało się totalną klapą. A wygląda na to, że Britney Spears nie tylko nie czuje się mocna w występowaniu na scenie, ale przeraża ją i studio nagraniowe. Spears przełożyła przesunęła premierę nowego albumu na przyszły rok.
Dla wszystkich mocno zafrapowanych tą sytuacją fanów Britney pojawił się jednak "promyk w tunelu". To informacja, że gwiazdka szykuje występ w jednym z klubów w Los Angeles, jednak na razie nic więcej o nim nie wiadomo poza tym, że będzie - nazwisko Britney już pojawiło się wśród nadchodzących występów na oficjalnej stronie klubu. Mamy nadzieję, że to będzie początek dobrego. I Britney po tym koncercie wystrzeli znów "na orbitę popu".
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"