Gosia Andrzejewicz ostatnie parę dni spędziła w hotelu Moon Palace położonym nad Morzem Karaibskim. Jak donosi "Fakt" piosenkarka była jedną z artystek występujących na konferencji "Peace & Love".
W Cancun było jak w raju. Publiczności tak spodobał się mój występ, że organizatorzy poprosili mnie, abym powtórzyła go następnego dnia - mówi "Faktowi" Gosia.
Och, rozumiemy, że mamy być dumni z sukcesu Gosi ! Zwłaszcza pękaliśmy z dumy, gdy "SE" opublikował zdjęcia, na których tłuszcz wylewał się z sukienki Andrzejewicz. Piosenkarka pomiędzy występami, a opalaniem się na plaży, spędzała czas z miliarderem Shami, który zaprosił ją do Cancun. Nic co dobre nie trwa wiecznie. Gosia wróciła już do Polski i zetknęła się z szarą rzeczywistością. Wkrótce Andrzejewicz zacznie przygotowania do programu "Gwiazdy tańczą na lodzie"!
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Ksiądz wystąpi w reality show TVN-u. Tak zareagowali jego przełożeni
Trumpowie na czarnym dywanie podczas premiery filmu o Melanii. Tak się zachowywali
Duda nigdy nie pojawił się w "Kropce nad i". Olejnik kąśliwe podsumowała jego decyzję