Nie dziwimy się, że Mateusz Damięcki jest szarmancki niczym przedwojenny dżentelmen, bo na swój samochód raczej żadnej dziewczyny "nie wyrwie". Aktor jeździ rozsypującym się gratem, dokładniej: 22-letnim Mercedesem - czytamy w "Fakcie".
Ostatniej nocy podejrzeliśmy Mateusza, jak starał się wprawić w ruch swojego gruchota. Biedne auto nagle stanęło na jednej z warszawskich ulic i nie chciało ruszyć. Aktor walczył z nim dzielnie, ale jego starania nie przyniosły efektu. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Mateusz jest faworytem "Tańca z gwiazdami". Po co więc ma ładowac kasę w takiego grata, kiedy lada chwila przesiądzie sie do nowego Porsche.
Apelujemy! Głosujcie na Damięckiego, to taki przystojny i zdolny aktor, nie godzi się, żeby jeździł gruchotem.
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Anna Jagodzińska i żona Piotra Adamczyka w aktach Epsteina. To było w mailach
Zhańbiony Andrzej wyrzucony przez rodzinę królewską? Opuścił posiadłość pod osłoną nocy
Łukasz z "Rolnika" zobaczył, co Andrzej z Plutycz robi z zamarzniętą wodą dla krów. Padły mocne słowa
Lech Wałęsa na wózku inwalidzkim. Zdjęcie z Waszyngtonu wywołało poruszenie
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"