Oto pikantne szczegóły.
"Mroczek-House" to nazwa agencji public relations, którą założyliśmy z bratem i jeszcze kilkoma młodymi ludźmi. Pomysł jej stworzenia narodził się dawno, jednak ze startem zwlekaliśmy miesiącami. W końcu razem z naszym menedżerem zrobiliśmy burzę mózgów, wymyśliliśmy nazwę - zgodnie z zasadą, że jak coś się nie nazywa, to nie istnieje - i zaczęliśmy działać. Na razie mamy siedzibę na Śląsku, ale chcemy być obecni w całej Polsce.
Wow, jakie ambitne chłopaki!
Rafał nie chce na łamach gazety powiedzieć, czym zajmuje się dokładnie ich agencja.
Nie mogę zdradzać sekretów firmy, ale będziemy uczestniczyć we wprowadzaniu na rynek zupełnie nowego projektu, o którym lada dzień będzie głośno. Wtedy przekonasz się, co jesteśmy warci.
Chłopcy nie mają oczywiście zamiaru dla biznesu rzucić aktorstwa.
W żadnym wypadku nie odejdziemy z serialu. Wątki w serialu są coraz ciekawsze i jest ich coraz więcej.
Naszym zdaniem Rafał i Marcin nigdy nie odejdą z "M jak miłość", bo tylko dzięki temu serialowi nadal są popularni. Jeśli przez 7 lat gry w "M jak..." ( złośliwi kończą "M jak mdłość"), nie dostali żadnej innej propozycji filmowej, to niestety świadczy to o tym, że Nowicki i Grabowski mają stuprocentową rację.
Znając życie - w przyszłym tygodniu zacznie się ofensywa medialna braci, którzy będą starali się wmówić wszystkim, że są utalentowanymi aktorami. My oczywiście będziemy was informować na bieżąco.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Ostre starcie Dody i dziennikarki TVP. "Nie podoba mi się taka rozmowa"
Doda spotkała się z Nawrockim. Wiadomo, co udało jej się załatwić
Vivienne Wiśniewska skończyła 18 lat. Tak świętowała córka lidera Ich Troje
Najpierw rozstał się z jedną piosenkarką, potem drugą. Lider Blue Cafe w końcu ożenił się z nauczycielką
Anna Jagodzińska i żona Piotra Adamczyka w aktach Epsteina. To było w mailach
Sensacyjne wieści w sprawie sukcesji w Polsacie. Do gry wraca była żona Solorza
Łukasz z "Rolnika" zobaczył, co Andrzej z Plutycz robi z zamarzniętą wodą dla krów. Padły mocne słowa
Hakiel wspominał, że chciałby mieć kolejne dziecko. Serowska: Życie nie jest po to, żeby się urabiać po łokcie