Jacek Łągwa obchodził niedawno 54. urodziny. Słynny muzyk Ich Troje stworzył m.in. utwór zespołu "Tobą oddychać chcę", wielokrotnie śpiewany podczas koncertów, a który był dedykowany jego ukochanej żonie. Niedane mu jednak było oddychać Dorotą do dziś. Po jednej z tras koncertowych po USA i Kanadzie, pod koniec 2007 roku, dowiedział się, że kobieta odeszła do innego mężczyzny. W jednym z wywiadów pisał, że szalał wtedy z rozpaczy, bo nic nie wskazywało, że w ich małżeństwie jest ktoś trzeci i dzieje się coś złego.
"Ja tobą oddychać chcę i zaspokajać głód. I chciałbym pić z twych ust, być zawsze z tobą już" - śpiewał Jacek Łągwa w jednym z hitów swojego autorstwa. Gdy jego żona związała się z innym, był narażony na ciągłe przypadkowe spotkania z nią czy jej nowym wybrankiem, bo kobieta wybrała sąsiada, który mieszkał w tym samym bloku, zaledwie pięć pięter niżej. - Robimy wszystko, by się nie spotykać, choćby przypadkiem. Ale nie jest to proste, nawet miejsca parkingowe w garażu mamy obok siebie - mówił Łągwa w "Fakcie".
Jacek Łągwa nie ukrywał, że odejście żony było dla niego ciosem prosto w serce. - Przez pierwsze dni po powrocie z USA szalałem z rozpaczy, nie byłem w stanie wykonać najprostszych czynności - przyznał muzyk Ich Troje w jednym z wywiadów cytowanych przez Onet. Pisano, że początkowo ich dzieci: Maria i Aleksandra, które miały wtedy tylko kilka lat, przez pierwsze tygodnie nie widywały się z mamą. W końcu jednak, dla ich dobra, Łagwa z żoną doszli do porozumienia. - Ważne, że wszystko jest już dobrze. Dziewczynki tydzień są ze mną, a tydzień z Dorotą" - opowiadał "Faktowi" Łągwa i zdradził wtedy, jak wygląda ich typowy dzień w nowej rzeczywistości. - Wstajemy rano, zawożę Małgosię i Olę do przedszkola. O 16. je przywożę i jemy obiad. Gotowanie to moja najsłabsza strona, więc zamawiam obiadki w restauracji. Znalazłem taką dobrą, gdzie można wykupić nawet abonament na miesiąc, codziennie więc jemy coś innego - dodawał Jacek.
Kolejny ślub mężczyzna wziął dopiero w 2020 roku. Jego drugą żoną została Karolina Raj, którą znał od 2007 roku. - Poznaliśmy się przypadkowo, nie swatał nas nikt ze wspólnych znajomych - opowiadał w "Fakcie" wspominając, że związali się dopiero po jego rozstaniu z żoną i problemach zdrowotnych, które nastąpiły jakiś czas później.
Małżonków dzieli 16 lat różnicy. - Nie wiem, czy to dużo, czy mało. Jestem przekonany, że definiuje nas znacznie więcej spraw niż metryka - tłumaczył w "Życiu na gorąco". - Jeśli dwoje ludzi kocha się, szanuje, ma podobne zainteresowania i sposób bycia to zrozumieją się bez względu na wiek. Karolina jest nie tylko piękna i mądra. Jest dobra. Zawsze we mnie wierzy, nawet gdy ja w siebie nie wierzę. Daje mi cudowne poczucie, że jestem kochany - dodał.
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Ksiądz wystąpi w reality show TVN-u. Tak zareagowali jego przełożeni
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"