Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
Śmierć Żory Korolyova to jedna z tych niespodziewanych tragedii. Tancerz zmarł w wieku 34 lat, pozostawiając córkę, partnerkę i wiele osób, które go kochały. 5 stycznia we franciszkańskim kościele pw. św. Antoniego z Padwy przy ul. Senatorskiej 31 w Warszawie odbyła się msza pogrzebowa. Na ceremonii oprócz rodziny i najbliższych zjawili się również przyjaciele z branży. Teraz część z nich w kilku słowach żegna się z Żorą Korolyovem za pomocą social mediów.
Wieloletnia partnerka tancerza, Ewelina Bator w przejmujących słowach pożegnała na pogrzebie ukochanego. Teraz wraz z biało-czarnym zdjęciem dodała kilka słów na Instagramie:
Kochanie moje! Odprowadziłam ciebie, najlepiej jak umiałam! Kocham cię i jesteś z nami! Dziękuję ci za siłę, którą mi dałeś! Do zobaczenia.
Mimo obecności na ceremonii pożegnalnej Żory Korolyova Olga Kalicka napisała poruszający post, w którym docenia zmagania partnerki tancerza oraz nawołuje do zbiórki pieniędzy na leczenie innego potrzebującego w imię zmarłego.
Kiedy dziś cę żegnaliśmy, to każdy z nas powiedział "do zobaczenia". Do zobaczenia w raju, Żorka! Ewelina, twoje świadectwo wielkiej miłości, jakie dziś dałaś, było niezwykle. Jestem. ty wiesz, Żora miał wielkie serce i nigdy nie odmawiał pomocy. Dziś podczas ostatniego pożegnania zostały zebrane pieniądze na leczenie Karola. Zróbmy jak najwięcej dobrego w imię Żory. Niech pamięć o nim trwa jak najdłużej. Zbiórka dla Karola wciąż trwa. Link w Stories. #amen
Przypomnijmy, że tancerza pożegnała także Dominika Gwit, która nie mogła pojawić się na pogrzebie.
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień