Marina pokazała pokój Noelii. Uroczo i bez przepychu

Marina wrzuciła na swój profil kilka nagrań z pokoju Noelii. Wnętrze zrobi wrażenie chyba na każdym.
Marina, pokój Noelii
Marina pokazała pokój córki. Fot. Instagram/marina_official

Marina coraz chętniej wrzuca na swój profil rodzinne kadry. Piosenkarka wychowuje z Wojciechem Szczęsnym dwójkę dzieci - Liama, który przyszedł na świat w 2018 roku oraz Noelię, urodzoną sześć lat później. Córka Szczęsnych 3 lipca będzie obchodzić rok. Przygotowania do przyjęcia urodzinowego z pewnością ruszyły pełną parą. Marina nie zapomina jednak, że w tym wyjątkowym czasie najważniejsza jest Noelia. Piosenkarka wrzuciła na swój profil kilka kadrów wykonanych podczas wspólnej zabawy. Na opublikowanych nagraniach możemy zobaczyć, jak wygląda pokój dziewczynki. 

Zobacz wideo Marina pokazała kawałek ogrodu

Marina stworzyła dla Noelii oazę spokoju. Spójrzcie na te kolory 

Pokój Noelii utrzymany jest w ciepłych, stonowanych barwach. Całe pomieszczenie zdominowały różne odcienie beżu. Stylowe, drewniane meble nadają wnętrzu naturalnego charakteru, a miękkie poduchy, dywaniki i pluszowe zabawki tworzą przytulną przestrzeń, w której Noelia może swobodnie się bawić i odpoczywać. W pomieszczeniu znajdują się także liczne dekoracje - długie zasłony, wiklinowe kosze i wiszące ozdoby. Całość robi wrażenie przemyślanej aranżacji - z dbałością nie tylko o estetykę, ale też o funkcjonalność i komfort najmłodszej domowniczki. Ujęcia z nagrań znajdziecie w naszej galerii. 

Marina i Anna Lewandowska nagrały wspólne wideo. Reakcje mężów rozbawiły internautów 

Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny i Jan Bednarek wraz z żonami wybrali się na luksusowe wakacje do Turcji. Wszyscy chętnie dzielą się kadrami z tego wyjątkowego wyjazdu. Ostatnio na profilu Mariny pojawiło się zabawne nagranie, na którym cała grupa wygłupia się pod popularny trend związany z piosenką "Dame Un Grrr". Żony piłkarzy pozują do momentu z dźwiękiem "grr", podczas gdy ich mężowie w tle pokazują się i ruszają wargami do słowa "que". Nie wszystko wyszło idealnie. Robert Lewandowski dawał z siebie sto procent, Jan Bednarek podśmiechiwał się pod nosem, a Wojciech Szczęsny wydawał się być myślami w zupełnie innym miejscu. "Hahaha super! Widać ten entuzjazm chłopaków", "Omg!", "Lewy zaangażowany a Wojtek jak zwykle pełen chill" - pisali rozbawieni fani. 

 
Więcej o: