Amerykańskie media donoszą o śmierci Jeffrey'a Carlsona. Pochodzący z Kalifornii aktor zasłynął rolą transpłciowej kobiety w serialu "Wszystkie moje dzieci". Przez lata swojej kariery zagrał też u boku Willa Smitha i Audrey Tautou. Miał 48 lat. Informację o śmierci aktora przekazał dyrektor teatru Time Out New York Adam Feldman. Do publicznej wiadomości nie podano przyczyny śmierci gwiazdy.
Jeffrey Carlson urodził się 23 czerwca 1975 roku w Long Beach, w Kalifornii. Swoje imię zawdzięcza postaci Jeffa Martina, bohatera telenoweli "Wszystkie moje dzieci". Co ciekawe, po latach Carlson także dołączy do obsady tej produkcji. Swój debiut miał jednak w Broadwayu. Granie w musicalach zaprowadziło go też do filmu. U boku francuskiej aktorki, znanej z "Amelii" Audrey Tautou zagrał w filmie "Happy End". Miał też niewielką rolę w komedii romantycznej "Hitch: Najlepszy doradca przeciętnego faceta", w której gwiazdą był Will Smith.
Telenowela "Wszystkie moje dzieci" przyniosła Carlsonowi rozpoznawalność. Początkowo w serialu wcielił się w rolę muzyka Zarfa. Później zaczął grać rolę transpłciowej kobiety Zoe. Tym sposobem zapisał się na kartach historii telewizji. Była to pierwsza postać, która zaczęła proces tranzycji w serialu. Jeffrey pojawił się w 59. odcinkach. Serial był emitowany w amerykańskiej stacji ABC od 1970 do 2011 roku.
Jan Englert zatańczył w "Tańcu z gwiazdami" z córką. W komentarzach wrze
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Małgorzata Ostrowska-Królikowska ma dom niczym z filmu. W środku prawdziwa sielanka
Piąty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
To nie były plotki. Książulo wypuszcza własne pizze. W komentarzach awantura o cenę i testerów
Rozwścieczony Trump w obrzydliwy sposób zemścił się na senatorze. Poszło o zmianę czasu
"Zdiagnozowano mi raka". Kammel przekazał informacje na temat zdrowia. Tak dowiedział się o chorobie
Co dzieje się z pieniędzmi ze zbiórki Łatwoganga? Szpitale ujawniają szczegóły umów. "Są zapisy, które są dla nas nie do przyjęcia"