Premiera filmu "Krzyk VI" zebrała rzeszę gwiazd, które ochoczo pozowały na czerwonym dywanie. Courteney Cox pokazała się ze swoją córką Coco Arquette i skupiła na sobie całą uwagę fotoreporterów. Głośno komentowane wydarzenie odbyło się w AMC Lincoln Square Theatre w Nowym Jorku.
Courteney Cox pojawiła się we wszystkich częściach kultowego horroru, a w pierwszych trzech była jedną z głównych postaci - grała dziennikarkę Gale Weathers. Teraz znów powróci na ekrany. Na premierę gwiazda "Przyjaciół" założyła eksponującą nogi sukienkę mini, aksamitną marynarkę w męskim stylu i ponadczasowe szpilki w szpic. Monochromatyczny look świetnie pasował do charakteru aktorki, a czarne rajstopy optycznie wysmukliły sylwetkę.
Córka gwiazdy z nieukrywaną radością pozowała w zwracającej na siebie uwagę, czerwonej sukience midi na ramiączkach. Stylizację uzupełniły sandałki na wysokim obcasie, które świetnie pasowały do kreacji. Uwagę przykuwała także fryzura Coco - linia strzyżenia bardzo mocno wpisuje się w aktualne trendy i wyraźnie nawiązuje do późnych lat 90. Mimo różnicy w kolorze włosów, obie panie są do siebie dość podobne - te same rysy twarzy, karnacja, mimika - wspólne cechy widać już na pierwszy rzut oka.
Coco Arquette jest córką Courteney Cox i jej byłego męża Davida Arquette. Matką chrzestną 18-latki została Jennifer Aniston. Coco rzadko pojawia się w mediach społecznościowych mamy, dlatego ich wystąpienie na czerwonym dywanie było sporą gratką dla fanów. Horror pewnością przyciągnie przed ekrany wszystkich fanów mocnych wrażeń.
Pierwsza rozmowa z odnalezioną Polką na Majorce. W "Uwadze" zdradziła, co się z nią działo
Siostra Polki z Majorki podsumowała ostatnie tygodnie. Niebywałe, co spotkało jej rodzinę
Smutne wieści od syna Clinta Eastwooda. Fani od razu zareagowali
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
Po 20 latach odkryła prawdę o mężu. "Szok i rozpacz". Helena Norowicz zdobyła się na szczere wyznanie
Narzeczony Halejcio publicznie zakpił z depresji. Psycholożka: To może mieć straszne skutki
TVP nie chciała Richardson w swoim programie. Ostro zareagowała. "Jestem za głupia?"
"U pokrzywdzonego widać...". Sprawdzili nagrania z przejazdu Litewki i 57-letniego kierowcy
To dlatego Rodowicz nie pojawi się w Opolu. Poznaliśmy szczegóły zza kulis festiwalu