Zdjęcia księżnej Kate z okresu, zanim związała się z księciem Williamem, to prawdziwa rzadkość. Choć w sieci można znaleźć wykonane przez paparazzi ujęcia, sama księżna Walii raczej nie dzieli się fotografiami z młodości czy dzieciństwa. Tym razem zrobiła wyjątek, a miała ku temu bardzo ważny powód.
Pod koniec stycznia tego roku wystartowała kampania Shaping Us, której księżna Kate jest inicjatorką. Jej założeniem jest szerzenie świadomości o tym, jak ważne są pierwsze lata życia dziecka dla kształtowania jego przyszłości. Jak informuje townandcountrymag.com, żona księcia Williama ten temat zgłębiała przez ostatnie lata we wsparciu specjalistów. Na początku lutego na Instagramie książęcej pary znalazł się wpis od księżnej Kate dotyczący rozpoczęcia działań w ramach Shaping Us.
Uruchomiliśmy Shaping Us, aby zwiększyć świadomość na temat tego, jak kluczową rolę odgrywają nasze wczesne lata w kształtowaniu reszty naszego życia. Chcielibyśmy, abyście w ten weekend spędzili czas ze swoimi przyjaciółmi, rodzinami, współpracownikami i społecznościami, rozmawiając o swoim wczesnym dzieciństwie i o tym, jak ukształtowały one wasze życie - czytamy w poście.
Instagramowy wpis został opatrzony zdjęciem kilkumiesięcznej księżnej Kate, która, szeroko się uśmiechając, dotyka twarzy swojego taty. Członkini brytyjskiej rodziny królewskiej dodała, że fotografia została wykonana przez jej mamę.
Uroczy kadr i słowa żony księcia Williama poruszyły internautów. Nie tylko chwalą inicjatywę przyszłej królowej, ale też zwrócili uwagę na to, jak księżna Kate wyglądała przed laty. Nie mają wątpliwości, że książę Louis, najmłodsze dziecko książęcej pary, w stu procentach odziedziczyło urodę po swojej mamie.
Czy tylko mnie się zdaje, czy jest niezwykłe podobieństwo między księciem Louisem a księżną Kate?
Louis wygląda jak twój bliźniak!
Myślałam, że to książę Louis - czytamy w komentarzach.
Choć cel księżnej Kate jest ważny i z pewnością słuszny, członkini brytyjskiej rodziny królewskiej spotkała się już z krytyką za Shaping Us. Użytkownicy Twittera zwracają uwagę, ze samo szerzenie świadomości nie jest wystarczające, a rodzicom potrzebna jest konkretna pomoc. Wielu internautów zwróciło także uwagę, że księżna Kate w swoich apelach nie odnosi się do kwestii zamknięcia wielu działających w Wielkiej Brytanii od 1998 roku ośrodków Sure Start, które finansowały pomoc dla dzieci.
Naomi Eisenstadt, była dyrektorka Sure Start, zauważa jednak w rozmowie z "Newsweekiem", że zamknięcie ośrodków miało wymiar polityczny, a księżnej Kate nie wolno otwarcie zajmować stanowiska w tego typu kwestiach.
Olivia Colman poszła w paryskim tygodniu mody. "Przerażające dla siwej 52-latki"
Tak "Lalka" radzi sobie w kinach. Te liczby nie kłamią
Skiba miała prawidłowe USG, a trzy miesiące później usłyszała diagnozę. "Dowiedziałam się podczas nakładania kremu"
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Coraz więcej gwiazd decyduje się na plastykę powiek. Chirurg przestrzega. "Pacjenci nie zawsze rozumieją..."
Rafał Brzoska rozjuszony podatkami. "Lista wstydu"
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Chajzerowie ogłaszają "niezwykłą nowinę". Przy okazji mówią o odbiorcach. "Głównie dzieci"