Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Oficjalnie Władimir Putin ma dwie dorosłe córki. Nieoficjalnie mówi się jednak o wielu innych potomkach prezydenta Rosji. Ostatnio zagraniczne serwisy rozpisywały się o rzekomych synach rosyjskiego przywódcy. Matką chłopców ma być Alina Kabajewa, rosyjska gimnastyczka.
O nieślubnych dzieciach Władimira Putina krążą legendy. Szwajcarski dziennik "SonntagsZeitung" podaje, że prezydent Rosji jest ojcem dwóch małych chłopców. Matką dzieci ma być Alina Kabajewa, o której od dawna mówi się, że jest kochanką głowy państwa Federacji Rosyjskiej. Dziennikarze gazety dotarli do osoby z otoczenia gimnastyczki.
Związek Aliny z Putinem jest prawdziwy. Ojcem jej dzieci, dwóch synów, jest Putin. Alina nie miała innego partnera. To byłoby dla niej zbyt niebezpieczne - twierdzi informator.
Dziennik "SonntagsZeitung" cytuje źródło z otoczenia położnika, który był przy porodzie. Według jego doniesień pierwszy syn pary przyszedł na świat w 2015 roku w klinice w Szwajcarii. Drugi urodził się natomiast w 2019 roku w Moskwie.
Prezydent Rosji jest rzekomo związany z gimnastyczką od 2007 roku. Władimir Putin konsekwentnie zaprzecza jednak plotkom. Po wybuchu wojny Alina Kabajewa wraz z dziećmi miała ukryć się w Szwajcarii. Według ostatnich medialnych doniesień domniemana kochanka rosyjskiej głowy państwa wróciła do kraju i wystąpiła na festiwalu gimnastyki artystycznej.
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Prokop rozbił bank. Jednym wpisem wyśmiał afery o "Lalkę" i "Nigdy w życiu"
Polskie aktorki potwierdziły, że są w związku. "Propaganda miłości"
Kinga Duda miała brać udział w kolizji drogowej. Są nowe ustalenia w sprawie
Gretkowska bez litości dla nowej "Lalki". Oberwało się Dorocińskiemu i Urzędowskiej
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Kłeczek przesadził w Sejmie. Są konsekwencje. Oj, zabolą