Więcej informacji na temat gwiazd znajdziecie na stronie głównej portalu Gazeta.pl
Ewa Farna niechętnie dzieli się w mediach społecznościowych fragmentami życia prywatnego, ale tym razem postanowiła zrobić wyjątek. Mimo że wokalistka odnajduje radość w macierzyństwie, to sama bardzo szczerze przyznaje, że kosztuje ją to sporo energii i czasu. Wokalistka wrzuciła na Instagram zdjęcie, gdzie widać jak sylwetkę gwiazdy po ciąży. Obok niej stał duży przewijak, a na nim leżała miesięczna Ella. Słowa pod zdjęciem mogą poprawić samopoczucie niejednej młodej mamy.
Artystka opublikowała na Instagramie selfie w lustrze z dzieckiem w tle. W opisie pod fotografią uchyla rąbka tajemnicy i opowiada o tym, jak sobie radzi z rolą matki. Sama przyznaje, że bycie matką to niezła harówka.
Góry niezłożonego prania, wiecznie pełna zmywarka, kiedy nie przewijasz - myjesz nocnik, kiedy nie karmisz - gotujesz obiad - opowiada o rzeczywistości bycia matką, Ewa Farna.
Następnie dodała, że odczuwa spore zmęczenie z powodu opieki nad miesięczną Ellą, ale mimo wszystko nie zamieniłaby tych chwil na nic innego.
Twój feed na Instagramie jest zaniedbany i skończony. Tak, jak ty sama, ale z tym się trzeba liczyć. Energia jest dziś droga. Sukces jest kiedy umyje włosy i wtedy i tak sobie uświadamiam, że wszystko, co wokół siebie mam jest jednym, dużym szczęściem - podsumowała pięknie gwiazda.
Zgadzacie się z jej słowami?
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"