Anna Mucha przez lata realizowała się jako aktorka serialowa, filmowa i teatralna. W końcu postanowiła spróbować swoich sił w zupełnie nowym dla niej zadaniu. W sztuce "Przygoda z ogrodnikiem" gra nie tylko jedną z głównych ról, ale także jest jej producentką. Gwiazda zdradziła, że współpracuje przy tym projekcie ze swoim partnerem, Jakubem Wonsem oraz byłym narzeczonym, Marcelem Sorą. Teraz okazuje się, że premiera spektaklu została przełożona. Wszystko przez nowe obostrzenia sanitarne.
40-letnia aktorka udzieliła wywiadu magazynowi "Party", w którym opowiedziała o przełożeniu premiery "Przygody z ogrodnikiem". Zdecydowała się na ten krok z powodu wysokiej liczby zakażonych osób oraz wprowadzenia nowych restrykcji sanitarnych. Mucha nie ukrywa, że to dla niej dosyć duże obciążenie.
Planujemy ją w listopadzie, ale nie wiemy, jak będzie. Kultura jest praktycznie zablokowana. Przy 25 proc. obłożeniu nie mamy szans na nawet pokrycie kosztów. Leżymy.
W tym momencie zostaje jej praca na planie "M jak miłość". Aktorka zdradziła, że obsada jest często badana na obecność wirusa.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Anna Mucha rozważała aborcję pierwszego dziecka. "Tabletki leżały na mojej dłoni"
Kręcimy, póki się da i póki jesteśmy zdrowi, oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego. Poza tym jesteśmy regularnie badani.
Mucha zainwestowała w premierę nowego spektaklu nie tylko dużo czasu, ale i oszczędności. Teraz pojawia się pytanie, kiedy uda się ruszyć ze sprzedażą biletów.
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Gessler trafiła do szpitala. Wiadomo, co się stało
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Cezary Pazura ujawnia szokującą prawdę. Jego żona dostaje groźby
T.Love z zaskakującym oświadczeniem. Chodzi o najbliższe koncerty
Tak w przeszłości wyglądała 51-letnia Wojciechowska. Pokazała stare zdjęcia
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Tak wygląda kuchnia Joanny Przetakiewicz. Luksus bije po oczach
Marta Nawrocka może pękać z dumy. To zrobiła jej fundacja