Anne Hathaway spodziewa się dziecka! Będzie to druga pociecha aktorki, która pierwszego syna urodziła w 2016 roku.
Anne Hathaway pokazała na Instagramie zdjęcie z ciążowym brzuchem. Okazuje się, że aktorka starała się z mężem o kolejne dziecko już od pewnego czasu. Świadczy o tym podpis pod zdjęciem:
Żarty na bok. Wszyscy, którzy kiedykolwiek borykali się z niepłodnością i problemem z poczęciem dziecka: wiedzcie, że dla mnie to też była kolejny raz droga przez mękę. Wysyłam szczególnie do was dużo miłości <3
Fanów poruszyło to wyznanie. W komentarzach dziękują Anne za podzielenie się tak intymnymi sprawami:
Nawet nie wiesz, jak ważna jest taka wiadomość dla twoich fanów z tym samym problemem. Dziękuję Ci!
Anne Hathaway ma zaledwie 36 lat.
Anne Hathaway i jej mąż, Adam Shulman, mają już syna. Jonathan Rosebanks urodził się w 2016 roku, cztery lata po ślubie pary.
W 2013 roku aktorka mówiła, że pragnienie posiadania dzieci jest jednym z jej największych marzeń:
Chcę być matką i chcę mieć dzieci. Myślę o tym cały czas, choć to przecież głupie, bo to, jaką matką będę zależy od tego, jakie dzieci będę miała. Nie mogę się doczekać.
Cóż możemy dodać. Gratulacje, Anne!
A które gwiazdy powitały swoje pociechy w zeszłym roku? Sprawdź:
Awantury ciąg dalszy. Posłanka nieudolnie tłumaczy się ze zdjęcia z martwymi rybami. Biejat nie miała litości
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Mają tam dom Chincz i Żukowska. Chciałaby tam zamieszkać także Świątek. "Wielu Polaków szybko czuje się jak u siebie"
Polsat zapowiada kolejne zmiany. Najpierw usunęli "Interwencję", a teraz znika kolejny program
Schudł 30 kg i zdradził, jak to zrobił. Sekret Wojciecha Manna zaskakuje prostotą
Rok temu przyłapali ich na koncercie Coldplay. Wiadomo, jak teraz wygląda ich życie
Wywiad Williamsa wywołał burzę w sieci. Poszło o to, co wypadło mu z ust. Teraz muzyk się tłumaczy
Pokazali nowe zdjęcia zza kulis "Rancza". Szok, jak zmieniła się Lodzia. Te kadry to hit!
Weronika Rosati: Moje życie osobiste się rozpadało, musiałam znosić ból i traumy. Najstraszniejszy moment