Bojarska zachwala skandynawskie spanie. Dla wielu par to prawdziwy game changer

Mariola Bojarska-Ferenc opowiedziała o jednym z nawyków, który towarzyszy jej i mężowi od lat. Jak podkreśliła, to rozwiązanie sprawdza się w ich małżeństwie od 35 lat.
Mariola Bojarska-Ferenc, Ryszard Ferenc
KAPiF

Mariola Bojarska-Ferenc od lat uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych propagatorek zdrowego stylu życia w Polsce. Od ponad trzech dekad jest związana z biznesmenem Ryszardem Ferencem, z którym tworzy jedno z najtrwalszych małżeństw w polskim show-biznesie. Celebrytka słynie z tego, że otwarcie mówi o sprawach, które dla wielu pozostają tematem tabu, i rzadko gryzie się w język. Tym razem podzieliła się swoim sposobem na udany związek i spokojny sen.

Zobacz wideo Bojarska jasno o wywiadzie Lewego

Mariola Bojarska-Ferenc stawia na skandynawskie spanie. "Nie potrafię zasnąć"

W programie "halo tu polsat" Mariola Bojarska-Ferenc opowiedziała o codzienności swojego wieloletniego małżeństwa. Przyznała, że ogromne znaczenie ma dla niej sama świadomość, że mąż jest w domu. Jak wyznała, jego obecność daje jej poczucie spokoju i pozwala spokojnie zakończyć dzień. - Ja nawet nie potrafię zasnąć, kiedy męża nie ma w domu. Dopiero, jak słyszę, że otwiera drzwi, już jestem taka spokojna, że wchodzi do domu, to ja sobie też spokojnie zasypiam - przekazała.

Choć para ceni bliskość, w sypialni stawia na praktyczne rozwiązania. Bojarska-Ferenc zdradziła, że ona i jej mąż od lat korzystają z dwóch osobnych kołder i na tym polega właśnie skandynawskie spanie. Podczas rozmowy o relacjach Mariola Bojarska-Ferenc podkreśliła, że wieczory odgrywają ważną rolę w jej małżeństwie. Jak przyznała, po 35 latach wspólnego życia mąż wciąż jest dla niej największym wsparciem i osobą, przy której odzyskuje spokój nawet po trudnym dniu. 

Bojarska-Ferenc zdradziła również zasadę, której wraz z partnerem przestrzegają od lat. Nie odkładają nieporozumień na później i starają się nie kończyć dnia w atmosferze konfliktu. Bojarska-Ferenc wyjaśniła, że wszystkie ważne rozmowy oraz emocjonalne napięcia rozwiązują jeszcze przed snem, dzięki czemu nie budzą się następnego dnia z nierozwiązanymi problemami.

Mariola Bojarska-Ferenc zaapelowała do kobiet. Padły mocne słowa o małżeństwie

Na koniec rozmowy Mariola Bojarska-Ferenc poruszyła temat, który jej zdaniem może mieć duży wpływ na relacje w związku. Podkreśliła, że nawet podczas kłótni warto unikać gestów, które mogą pogłębiać dystans między partnerami.

- Ja mam tylko apel, żeby kobiety nie wyrzucały swoich mężów z łóżka w złości, bo to doprowadza do totalnych, złych relacji – przekazała. – Znajdzie się takie łóżko, które z przyjemnością go przygarnie – uzupełniła następnie. W ten sposób celebrytka zwróciła uwagę, że chwilowe emocje nie powinny prowadzić do działań, które mogą negatywnie odbić się na związku i wzajemnym zaufaniu.

Więcej o: