17 października 2022 roku Jerzy Stuhr prowadził samochód po wypiciu kilku kieliszków wina, mając 0,7 promila alkoholi we krwi, na skutek czego doszło do kolizji z motocyklistą. Według zeznań poszkodowanego aktor miał natychmiast uciec z miejsca zdarzenia. Sąd nałożył na niego karę grzywny w wysokości trzech tysięcy złotych. Wygląda na to, że to jeszcze nie koniec.
Z uwagi na wiek Jerzego Stuhra oraz fakt, że przyznał się do winy, wyrok był znacznie niższy, niż z początku zakładano. Według informacji przekazanych przez PAP aktor ponownie odpowie za prowadzenie pod wpływem alkoholu i tym razem może za to słono zapłacić. Prokuratura zażądała zwiększenia wcześniej nałożonej kary. Właśnie ruszył proces.
Od wyroku sprzeciw wniosła prokuratura, podnosząc zarzut rażącej niewspółmierności kary grzywny orzeczonej wobec obwinionego i domagając się rozpoznania sprawy na zasadach ogólnych - podaje PAP.
W ostatnim czasie Jerzy Stuhr miał okazję udzielić kilku wywiadów, które obiły się dość szerokim echem w mediach. Twierdził, że czuje się "wewnętrznie czysty", a spowodowanie wypadku było "kompletną błahostką", z czego się później tłumaczył. Okazuje się, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w sprawie. Ma zamiar wydać pamiętniki, w których nawiąże do sprawy. "W Wydawnictwie Literackim z końcem listopada wyjdą moje pamiętniki, w których odniosę się do tego oficjalnie. Tragedia zacznie się w dniu, w którym straciłem prawo jazdy" - zdradził.
42-letni aktor chce poddać się eutanazji. "Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia"
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Taką diagnozę usłyszała Steczkowska lata temu. Potem zdarzyło się coś niewiarygodnego