Więcej na temat brytyjskiej rodziny królewskiej znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Księżna Diana została wprowadzona do rodziny królewskiej, gdy miała zaledwie 19 lat. Wówczas, w 1981 roku Pałac Buckingham ogłosił jej zaręczyny z księciem Karolem, a tego samego dnia para udzieliła specjalnego wywiadu. Był to pierwszy wspólny występ przyszłych małżonków. Ekspert od mowy ciała Darren Stanton przeanalizował zachowanie Diany. Według niego wiele wskazywało na to, że ta nastoletnia wtedy narzeczona nie była gotowa na poślubienie następcy tronu.
Książę Karol, jako najstarsze dziecko królowej Elżbiety II, od czasów młodości był przygotowywany do tego, by objąć tron, znaleźć odpowiednią żonę i spłodzić dziedzica. Kiedy mijały lata, a książę wciąż nie był ustatkowany, opinia publiczna wywierała coraz większy nacisk. W końcu książę przekroczył już 30. rok życia, a wciąż nie miał wybranki. Również członkowie rodziny królewskiej oznajmili wówczas wprost, że musi czym prędzej się ożenić. Dlatego kiedy w wieku 32 lat oświadczył się lady Dianie Spencer, wszyscy byli zachwyceni. W dniu ogłoszenia zaręczyn para pojawiła się razem w telewizji, by pokazać całej Wielkiej Brytanii, że książę wkrótce się ożeni. Ekspert od mowy ciała Darren Stanton ocenił tamten wywiad i zachowanie młodej narzeczonej.
Księżna Diana została po raz pierwszy przedstawiona opinii publicznej jako młoda, nieco podekscytowana 19-latka zakochana w księciu Karolu i gotowa do przyjęcia królewskiego stylu życia. Po zaręczynach w 1981 roku, Diana i Charles usiedli do pierwszego oficjalnego wywiadu i po sposobie, w jaki się zachowywała i po tym, co powiedziała, było jasne, że jest naiwna w stosunku do tego, co ma wkrótce nadejść - powiedział ekspert w rozmowie z portalem Coffee Friend.
Ekspert zauważył u Diany młodzieńczą naiwność. Miała wierzyć, że jej małżeństwo z księciem będzie wyglądało jak w bajce.
Wydawało się, że brakuje jej wiedzy i zrozumienia tego, co naprawdę oznacza bycie księżną i okazało się, że jest to życie zupełnie inne niż "bajkowe małżeństwo", jak kiedyś przedstawiano ich związek - powiedział Stanton.
To podczas tego wywiadu padło słynne zdanie księcia Karola, które rozczarowało jego narzeczoną. Dziennikarz zapytał obojga, czy są w sobie zakochani. Diana bez namysłu odpowiedziała "oczywiście!". Natomiast jej przyszły mąż dodał: "Cokolwiek oznacza miłość".
Diana przewraca wtedy oczami, próbując ukryć swoje rozczarowanie niezręczną miną. Jej reakcja wskazuje, że miała obawy, a nawet wątpliwości dotyczące ich związku - dodał ekspert.
Słowa księcia Karola w wywiadzie miały na księżną Dianę duży wpływ. Później nazwała ten pamiętny wywiad "upiornym". Para rozwiodła się w 1996 roku, a rok później była małżonka księcia zginęła tragicznie w wypadku samochodowym w Paryżu.
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Baranowski prosił o pieniądze. Zebrał więcej, niż chciał. Teraz zdradza, na co je wyda
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Stylistka gorzko podsumowała Zborowską w czerwieni. Wypunktowała wszystkie błędy
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"