Anna i Robert Lewandowscy uchodzą za małżeństwo idealne. Choć na profilach w mediach społecznościowych często pojawiają się ich wspólne zdjęcia i nagrania, para rzadko wypowiada się o szczegółach łączącej ich relacji. Lewandowscy doczekali się dwóch córek, Klary i Laury, które już stały się gwiazdami instagramowego profilu swojej mamy. Internauci niedawno zachwycali się zdjęciem, na którym widać było twarz starszej latorośli trenerki i piłkarza.
Robert Lewandowski niechętnie udziela wywiadów dotyczących życia prywatnego, jednak niespodziewanie otworzył się na temat rodziny w programie "Dzień dobry TVN". Piłkarz w wideorozmowie z Mateuszem Hładkim opowiedział o swojej relacji z Anną Lewandowską. Okazuje się, że najpopularniejsza para polskiego show-biznesu rzeczywiście praktycznie się nie kłóci:
Kryzys - raczej nie mieliśmy. Oczywiście były ciche minuty, bo ciche dni u nas nie bywają, to raczej minutowo, godzinowo można powiedzieć. Pielęgnowanie związku jest bardzo ważne. Dopóki rozmawiasz na każdy temat, który cię trapi, który jest ciężki, ta druga strona też łatwiej cię zrozumie, albo siebie - i wtedy łatwiej można zaleźć rozwiązanie – powiedział Robert.
Lewandowski przyznał, że przepisem na udany związek jest łączenie się na zasadzie przeciwieństw:
Ania ma milion pomysłów, ma wizję, jest kreatywna. Ja jestem bardziej z tych spokojnych. Ania jest po prostu bardzo ekspresyjna, ma bardzo dużo energii do działania. [...] Gdzieś tam się uzupełniamy w tym wszystkim. […] Jestem osobą, która nie lubi się kłócić. Oczywiście, lubię powiedzieć swoje zdanie. Zawsze staramy się znaleźć kompromis.
Piłkarz opowiedział także o relacji, jaka łączy go z córkami. Robert stawia na świadome wychowanie dzieci i pragnie, by dziewczynki zawsze otwarcie mówiły o trapiących ich problemach:
Chciałbym być wzorcem dla moich córek. Taką osobą, która niezależnie od tego, na jakim etapie życia będą miały przed sobą problemy, to będą potrafiły ze mną rozmawiać, powiedzieć o nich, ewentualnie zapytać, czy miałbym dla nich jakąś radę. Chciałbym przede wszystkim, żeby zawsze miały swój rozum i swoje zdanie.
Robert zdradził również, że Klara była niespokojnym maluchem. Lewandowscy mają za sobą "dużo nieprzespanych nocy":
Jeśli chodzi o Klarę, to nie była dzieckiem śpiącym. Jak już się budziła, to na cały dom. Szczególnie przy Klarze wielokrotnie pomagałem Ani, pomimo tego, że nie pokazywała tego, jak zmęczenie jest wielkie. Tutaj było dużo, dużo nieprzespanych nocy. Mogę szczerze powiedzieć.
Trzeba przyznać, że Robert to prawdziwy tata na medal.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Kubicka w rozmowie z Plotkiem reaguje na pojawienie się w aktach Epsteina. Padły mocne słowa
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Tak wyglądała Melania Trump po narodzinach Barrona. Spójrzcie na jej kreację