Najstarszy panujący monarcha na świecie nie zrezygnuje z tronu. Nawet choroba go nie powstrzyma

Król Harald ma 87 lat i ani myśli, by abdykować. Choć ostatnio zmagał się z problemami, nie ma zamiaru oddawać tronu synowi.

Król Harald V objął norweski tron po zmarłym 17 stycznia 1991 roku ojcu Olafie V. Miał wówczas 54 lata. Na ten moment urodzony w 1937 roku mężczyzna jest najstarszym panującym monarchą na świecie. Jego wiek nie jest jednak dla niego powodem, by oddać koronę synowi. Nie ma zamiaru abdykować, co jasno podkreślił. 

Zobacz wideo Katarzyna Figura o córkach i ich oryginalnych imionach

Król Harald ma już plany. Nie ma zamiaru abdykować

Już jako dziecko Harald V by zawzięty i stawiał na swoim. Dowodem tego jest z pewnością miłość do Sonji Haraldsen. Rodzina przyszłego wówczas króla nie chciała zgodzić się na ten związek, gdyż kobieta nie pochodziła z arystokracji. Sonja była krawcową. Harald nie zrezygnował jednak z ukochanej i w 1968 roku doszło do zawarcia związku małżeńskiego. Para doczekała się dwójki dzieci - Marty Ludwiki urodzonej w 1971 roku i Haakona Magnusa, który przyszedł na świat w 1973 roku. I to właśnie syn jest pierwszy w kolejce do norweskiego tronu. Może jednak na niego jeszcze poczekać i to długo, gdyż panujący obecnie król nie ma zamiaru rezygnować z korony.

Niedawno Norwegowie wstrzymali jednak oddech. Król przebywał z ukochaną na wakacjach w Malezji i podupadł na zdrowiu. Pałac Królewski poinformował 27 lutego, że Harald V trafił do szpitala. Tam poddano go operacji wszczepienia tymczasowego rozrusznika serca. Z początkiem marca monarcha został przetransportowany do Norwegii. W kraju przeszedł kolejną operację - tym razem wszczepienia stałego rozrusznika serca. Król przebywał na zwolnieniu lekarskim do 22 kwietnia i do tego czasu zawiesił wszelką aktywność. Zaczęły pojawiać się plotki, że monarcha abdykuje, ale nic bardziej mylnego. Nawet choroba nie jest w stanie odsunąć go od tronu.

Jego Królewska Mość jest szczęśliwy, że wrócił i wznowił swoją pracę. (...) Król w przyszłości dokona zmian w swoim programie ze względu na swój wiek. Będzie to oznaczać trwałe ograniczenie liczby i zakresu czynności, w których uczestniczy

- poinformował Pałac. 

Król Harald już o tym mówił. Oddaje się koronie do końca dni 

Już wiadomo, że monarcha zwolni tempo i będzie oszczędzał siły. Pozostanie jednak aktywny. Ma zamiar spotykać się z ważnymi osobistościami, odbywać delegacje czy występować publicznie. Gdy abdykowała Małgorzata, królowa Danii, Harald jasno wyraził się w sprawie swojej abdykacji. - Podtrzymuję to, co cały czas mówiłem: że złożyłem przysięgę Stortingowi [jednoizbowy parlament Norwegii - przyp. red.] i to na całe życie - określił. Zdjęcia najstarszego panującego króla znajdziesz w galerii na górze strony. 

Czy król Harald V postępuje słusznie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.