Dzień po ważnym oświadczeniu, dotyczącym choroby nowotworowej księżnej Kate, książęca para została zauważona przez fotoreporterów. William i Kate wsiedli do helikoptera w pobliżu swojego domu w Adelaide Cottage. Z relacji medialnych wynika, że udali się do swojej drugiej posiadłości, Anmer Hall w Norfolk. To tam mają spędzić przerwę świąteczną.
22 marca księżna Kate opublikowała nagranie, w którym oświadczyła, że zmaga się z chorobą nowotworową. Księżna Walii obecnie jest w trakcie przyjmowania chemioterapii prewencyjnej. Diagnozę postawiono po tym, jak Kate przeszła operację jamy brzusznej. Dzień po oświadczeniu, William i Kate zostali dostrzeżeni na pokładzie helikoptera. Książęca para zamierza spędzić okres wielkanocny w posiadłości Anmer Hall w Norfolk wraz ze swoimi dziećmi: księciem Georgem, księżniczką Charlotte i księciem Louisem. Najprawdopodobniej księżna Kate nie pojawi się na królewskim nabożeństwie wielkanocnym, które odbędzie się w Windsorze w przyszły weekend.
Warto wspomnieć, że do Windsoru przybywa wielu fanów książęcej pary. Pod bramami posiadłości zostawiają bukiety kwiatów i odręcznie napisane listy, skierowane do księżnej. Treść jednego z nich podał portal Mirror. "Wasza Królewska Wysokość, z głębi serca życzę ci pewnego i trwałego powrotu do zdrowia po tym leczeniu i jestem myślami z tobą w każdej chwili" - czytamy. W swoim piątkowym oświadczeniu księżna Kate podziękowała za wyrazy wsparcia i wyrozumiałość podczas jej rekonwalescencji po operacji. "W styczniu przeszłam poważną operację jamy brzusznej w Londynie i wtedy sądzono, że mój stan nie jest nowotworowy. Operacja zakończyła się sukcesem. Jednak badania przeprowadzone po operacji wykazały obecność nowotworu. Dlatego też mój zespół medyczny zalecił mi poddanie się chemioterapii zapobiegawczej, której leczenie jest obecnie na wczesnym etapie" - powiedziała księżna Kate. Jednocześnie dodała, że ostatni czas był niezwykle trudny dla całej rodziny. Dla dobra dzieci księżna Walii chciała zachować prywatny charakter całej sytuacji. "Jak możecie sobie wyobrazić, zajęło to trochę czasu. Najpierw musiałam dojść do siebie po operacji, a następnie zmierzyć się z wyjaśnieniem wszystkiego George'owi, Charlotte i Louisowi. Zapewniłam moje dzieci, że wszystko będzie dobrze. Powiem tak, jak powiedziałam im: czuję się dobrze i każdego dnia staję się silniejsza. Koncentruję się na rzeczach, które pomagają mi wyzdrowieć: na moim umyśle, ciele i duchu" - podkreśliła księżna Walii.
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"